Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 216 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Nasze forum feng shui

wtorek, 29 stycznia 2008 10:57

Witajcie, dawno nie pisałam, ale wiele się dzieje. Forum się rozrosło i minęła pierwsza rocznica jego istnienia. Ostatnio dyskutowano pasjonujący temat:

Która astrologia? Chińska 4 filary przeznaczenia, czy może zachodnia. Zresztą zajrzyjcie sami:

Niestety trzeba się zalogować: http://gracekrist.mojeforum.net/

 


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Ogrodowe feng shui

piątek, 09 listopada 2007 10:22

Być może nie wszyscy wiedzą, że ogród urządzony zgodnie ze starą chińską sztuką feng shui może zapewnić nie tylko ładne otoczenie domu, ale również pomyślność oraz dobrobyt jego mieszkańców…. 

Brzmi interesująco?

 

 

Na pewno tak. Projektując ogród, trzeba wziąć pod uwagę fakt, że niektóre elementy w ogrodzie musza mieć swoje określone miejsce. Wiele elementów jest związanych z wykresem domu, niektóre mają inne uzasadnienie. O tym, czym jest projektowanie domu wg feng shui, napisałam na GL, na przykład TUTAJ:

http://www.goldenline.pl/forum/projektowanie-domow-wg-feng-shui

 

 Projektowanie ogrodu powinno się odbywać przy współpracy zdolnego architekta krajobrazu oraz konsultanta feng shui. Dom i ogród są w feng shui swoistą jednością. Jedno wynika z drugiego. Ogród nie jest w feng shui sztuką dla sztuki. Piękny ogród może stworzyć każdy, zarówno amator, jak i architekt krajobrazu, ale pomyślny ogród, taki, które wesprze wykres domu i pomyślność tego domu, stworzy tylko konsultant feng shui we współpracy ze zdolnym architektem krajobrazu. Warto wiedzieć, że ogród zaprojektowany zgodnie z zasadami feng shui, to wcale nie jest ogród w chińskim stylu. Chociaż feng shui powstało w Chinach, wiedza ta nie jest związana z żadnym kręgiem kulturowym.  Projektowanie ogrodu wg feng shui jest bardzo skomplikowaną czynnością. Wymaga od eksperta tej dziedziny szczegółowej analizy działki, sporządzenia wykresu domu, analizy dat urodzenia mieszkańców itp. Więcej na temat wykresu domu znajdziecie tutaj:

http://gracekrist.blox.pl/html

 

 Każdy element w takim ogrodzie jest dobierany stosownie do mieszkańców i ich domu. Wszyscy jesteśmy energią. Energią jest także nasz dom, czy ogród. Wszystko zatem na siebie oddziałuje w określony sposób. Skalniak, czy oczko wodne, żywopłot, wysokie drzewa mają swoje miejsce w takim ogrodzie.  

Ogród feng shui, nie oznacza rezygnacji z własnego wyobrażenia na temat ogrodu, jaki chcemy mieć. Ogród feng shui, to podpowiedź, jak lepiej wykorzystać tę przestrzeń, jak dobrać elementy ogrodu w najlepszy sposób. A zatrudnienie konsultanta feng shui, to nie „zabieranie chleba” wyspecjalizowanym architektom krajobrazu, ale współpraca pomiędzy nimi dla zadowolenia klienta.

 

   

Feng shui, czy medycyna chińska opierają się na żywiołach, których jest 5: Ogień – Ziemia – Metal – Woda – Drzewo. Żywioły te mamy w swoim organizmie, są w otoczeniu, wszędzie. Na przykład, skalniak, to żywioł Ziemi, ale także może mieć i często ma zastosowanie we wspieraniu wykresu domu. Oczko wodne – żywioł Wody, jest bardzo ważnym elementem ogrodu. Grill – element Ognia, także powinien znaleźć odpowiednie miejsce w ogrodzie. Żywopłot, jego wysokość, forma, mają wiele do zrobienia w naszym ogrodzie.  

Feng shui może wspierać nasze pomysły na ogród, może podpowiadać rozwiązania, może nadać ogrodowi formę. Bo feng shui, to wiedza o tym, jak kształtować przestrzeń wokół nas. Przy planowaniu i zagospodarowywaniu ogrodu ważne są naturalne skojarzenia jakie nasuwają się przy patrzeniu na poszczególne jego fragmenty czy składniki.


Analiza kształtów otoczenia odgrywa w Feng Shui bardzo istotną rolę. Sąsiedztwo wzniesień należących do nie harmonizujących ze sobą elementów przyrody zakłóca równowagę energetyczną danego terenu. Na przykład wzniesienie o kształcie stożkowym (element ognia) obok pagórka pofałdowanego (element wody). Takie połączenie gasi energię Qi. Ponad 90 procent zasad Feng Shui można w sposób logiczny i praktyczny wytłumaczyć.  

Projektując taki ogród, zawsze musimy mieć na uwadze harmonię pomiędzy Jin i Jang, czyli tego co ciemne z tym, co jasne, tego co wielkie z tym, co małe, tego co męskie w swej naturze z tym, co żeńskie itd., itd.  Na przykład, rośliny o opadających liściach są Jin. Jin odpowiada za energię opadającą. Jeśli większość roślin będzie charakteryzować energia Jin, czyli opadający kształt, ogród także nabierze charakteru jin. Za dużo jin powinno być zrównoważone energią Jang.

Rośliny pnące przydają zaś otoczeniu energii Jang - ożywiającej, aktywnej. Czasem wystarczy więc odpowiednio skomponować rośliny, by uzyskać pożądany efekt.  Z kolei, przedmioty ruchome: kaskada wodna, wiatrak, podnoszą energię Jang i ożywiają senność. Fontanny podnoszą energię. Fontanny są bardzo Jang. Woda jest bardzo ważna w sztuce Feng Shui. Odpowiednio umieszczona woda wspiera wykres domu, pomyślność mieszkańców. W tym celu, specjalnie tworzy się oczka wodne, w określonych miejscach. Woda jest elementem skupiającym życiodajną energię. Woda w okolicy naszego domu, ma wielkie znaczenia, ale nie jest bez znaczenia, gdzie  

ona jest.     

Jeśli nie ma w pobliżu wody, dobrze jest stworzyć ją sztucznie. W ogrodzie na przykład założyć stawek, ale uwaga, musi on być w określonym miejscu. Czasem można usłyszeć, że oczko wodne, stawek, powinno przypominać w kształcie nerkę a jej ramiona powinny być zwrócone w kierunku domu, tak by oczko obejmowało niejako dom. Kształt jest ważny, ale nie jest to generalna zasada.

Miejsce i kształt oczka, stawu, jego rozmiar, to bardzo ważne czynniki.  Często mamy dylemat, gdzie umieścić ogród. Temat ten jest równie ważny, jak samo zagospodarowanie ogrodu. Nie ma generalnych zasad, że ogród ma być tu i tu, ale ważne jest by wspierał wykres domu, w którym mieszkamy. Zatem, miejsce ogrodu podpowie nam wykres domu. Jest to jednak w przypadku, gdy mamy wybór.  Natura nie zna linii prostych. Dlatego projektując taki ogród, staramy się unikać linii prostych.  

O tym, że środowisko, w którym żyjemy ma ogromny wpływ na nas, zapewne wielu z Państwa zdążyło się już przekonać. Zdarza się, że drobne dysonanse (zbyt ciasne wejście do domu, prosta alejka celująca prosto w dom, drzewo na wprost drzwi domu) powodują problemy, z których wcale nie zdajemy sobie sprawy. Feng Shui uczy jak interpretować otoczenie i jakie zmiany wprowadzić w naszej przestrzeni, by oddziaływanie energii zewnętrznych było dla nas korzystne i stymulujące.

Mądrości Feng Shuj pomaga w wyborze najlepszej lokalizacji domu, jego właściwego usytuowania w stosunku do działki i stron świata. Pozwala optymalnie, dla potrzeb konkretnej rodziny, zaplanować układ architektoniczny budynku. Doradza też przy zagospodarowaniu indywidualnej przestrzeni każdego z domowników, rozkładzie pomieszczeń wewnątrz domu. Ale te same zasady są równie pomocne przy komponowaniu otoczenia domu, czyli naszego ogrodu. Grażyna Czajka-Bartosik

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (24) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Co o tym myslicie?

czwartek, 08 listopada 2007 13:10

Co o tym sądzicie?

Niektórzy uważają, że feng shui jest zbiorem zabobonów, magią i czymś tam jeszcze, tymczasem, coraz częściej nauka wyjaśnia te „zabobony", tę „magię". Dziś chce napisać o jednym z takich stwierdzeń, które ludzie niekoniecznie biorą sobie do serca, a jest to jedno z podstawowych zaleceń feng shui, zwłaszcza, gdy kupujemy dom. Może napisze o dwóch...

Otóż, jeśli kupujesz dom, postaraj się, by okolica była spokojna i cicha. Dlaczego?

W Feng Shui, nadmiernie głośny dźwięk (albo hałas) jest zawsze uważany za 'ShaQi' , czyli formę zabójczej energii. Często z tego właśnie powodu, praktycy Feng Shui radzą, by kupować dom w spokojnej okolicy.

Ale oto, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sugeruje, że tysiące ludzi świata może umierać przedwcześnie albo ulegać chorobom o najbardziej podstępnych skutkach, właśnie z powodu chronicznego hałasu...

Chociaż odkrycie to jest jeszcze w toku bardzo wstępnych badań, to sugerują oni, że problem „wystawienia się na długotrwały hałas uliczny" może wyjaśnić aż 3% śmierci spowodowanych na przykład atakiem serca.

Zatem, w jaki sposób hałas mógłby mieć taki skutek?

Kluczem do zrozumienia jest to, że hałas może tworzyć formę chronicznego nacisku, stresu, który utrzymuje ciało w stanie permanentnego pogotowia.

Stosownie do badań opublikowanych w 2006 przez Wolfganga Babischa z Niemieckiej Środowiskowej Agencji  Federalnej w Berlinie, nasz mózg, uszy i ciało nadal reagują na hałas, nawet podczas gdy śpimy. To podnosi poziom hormonów stresu takich jak kortyzol, adrenalina i noradrenalina.

Jeżeli te hormony stresu są w stałym krążeniu, mogą one powodować długoterminowe,  fizjologiczne, zagrażające życiu zmiany, kończące się niewydolnością serca i prowadzące do nadciśnienia i problemów immunologicznych.

Zatem, dźwięk 'ShaQi' jest rzeczywisty i może być śmiertelny!

A więc jeden z okrzyczanych zabobonów, OBALONY!

KUPUJ DOM W CICHEJ OKOLICY!

Co o tym myślisz?

A druga taka kontrowersyjna dla niektórych sprawa to...

Z perspektywy Feng Shui, dom nie powinien być zlokalizowany zbyt blisko, lub bezpośrednio skierowany do mocno uczęszczanej drogi. Niespokojna, burzliwa 'Qi' generowana przez szybko jadące pojazdy może być szkodliwa dla pomyślnego życia mieszkańców domu.

Powyższe, również jest uznawane przez co niektóre osoby za totalny zabobon, a jednak...

Oto badania, które zwracają uwagę na powyższy temat.

W codziennych gazetach na zachodzie, można znaleźć informacje o tym, że emisja spalin samochodowych jest bardzo niebezpieczna. W naszej prasie, oczywiście też, ale ja oparłam się na prasie zachodniej. W badaniach przeprowadzonych na 4,494 mieszkańcach miasta w Stanach Zjednoczonych z przeciętnym wiekiem 60 ciu lat, te osoby, które żyły bliżej mocno uczęszczanych dróg, są bardziej predestynowane do zwapnień i stwardnień naczyń krwionośnych.

Ci, którzy żyli w granicach 55 jardów (1 yard amerykański = 3600/3937 m = ok. 0.91440183 m) od autostrad, mieli 63% większą szansę stwardnienia arterii, niż ci, którzy mieszkają w odległości większej niż 219 jardów od takiej drogi.

Skutek, czy konsekwencje były silniejsze w przypadku ludzi, którzy nie pracowali pełnego dnia roboczego przez co najmniej pięć lat i dla starszych mieszkańców. Prawdopodobnym powodem było to, że być może spędzają oni więcej czasu w domu.

Ciekawe, nieprawdaż?

Grazyna Czajka-Bartosik

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (4) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Smok, gadżet, czy figurka szcęścia?

czwartek, 18 października 2007 7:43
Na pewnym forum, pewna osoba zapytała:

Witam,

Dziś jakoś natchnęło mnie na sklep ezoteryczny, a w nim na .... smoka.

Moja znajoma, która uczęszcza na kurs Feng Shui, powiedziała, że powinnam go sobie postawić w kąciku rodziny - dla ochrony.

Z kolei Pani w sklepie, jak tylko usłyszała, że chcę smoka, to odczytała to chęć wprowadzenia do mojego pokoju energii męskiej i dała mi wskazówki, aby stał po prawej stronie od wejścia...

Pogubiłam się........to w końcu czemu ma służyć ten smok. Może działa podwójnie, może ja sama decyduję jak działa...

Poradźcie, gdzie mój smok powinien zionąć ogniem?

Hmmm...Często się zastanawiam, kto i po co „wrzucił" w naszą podświadomość, czy świadomość informacje, że za pomocą gadżetów: smoków, żab, lusterek, wstążek, itp., można uzyskać zdrowie, bogactwo, pomyślność, dobre partnerstwo?. W jaki sposób taki smok, któremu nadajemy w takim momencie magiczne właściwości, ma za nas coś załatwić?. Czy ktoś kiedyś nad tym się zastanawiał?. Feng shui, to przede wszystkim praca z przestrzenią, odczytywanie jej dla naszych ludzkich potrzeb i wykorzystywanie jej tak, by sobie pomóc, by mieć więcej siły, więcej możliwości. Jedna z definicji feng shui:

"Feng Shui jest sztuką oceny jakości życia poprzez obserwację i analizę środowiska życia danej osoby lub osób. Jest metafizyczną dziedziną nauki, która uczy rozpoznawania i czerpania Qi (energii kosmicznej) z otaczającego środowiska. Ma ułatwiać stawianiu czoła trudnościom życia codziennego."

Jakość życia, jest związana z jakością pola magnetycznego wokół nas, w naszym domu, w naszej firmie. Dobra jakość - dobre życie i dobra praca, zła jakość - odwrotnie. Jednak w każdej przestrzeni można znaleźć miejsca o dobrej jakości i wykorzystywać je zgodnie z ich przeznaczeniem. Żaden gadżet tego nie załatwi. Tak naprawdę, zobaczcie wokół, wszystko to są gadżety: wazoniki, lampki, figurki, serwetki, stoliczki, obrazki itp., które mamy w naszych domach, czy one coś za nas załatwiają?. Często robią bałagan i dostarczają nam pracy, by je odkurzyć. Czy to będzie wazonik, czy kryształowa figurka, czy chiński smok, wszystkie one gdzieś stoją i co?. Czy z tego powodu, codziennie spotykamy krasnala z workiem pieniędzy na naszej wycieraczce?

W taki właśnie sposób, tę wspaniałą, jakże użyteczną sztukę feng shui owinęliśmy w zabobony, nadaliśmy jej jakiś magicznych mocy, zamieniliśmy naukę i wiedze w bezużyteczne zabobony wywołujące uśmiech na wielu twarzach. A tymczasem jest to dziedzina nauki, która uczy czerpania Qi dla naszego ludzkiego dobra.

Kasiu, powiem za Małgosią, jeśli Ci się podoba ten smok, niech więc cieszy Twoje oko, ale nie nazywajmy tego feng shui.

 www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Wybór mieszkania

wtorek, 02 października 2007 11:34

Jeden z uczestników mojego forum:
http://gracekrist.mojeforum.net

zapytał: chcę kupić mieszkanie, na co powinienem zwrócic uwagę?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna. Są dwie możliwości:

1. zatrudnić konsultanta, który będzie pomagał w wyborze, albo
2. korzystać z siłą faktu, bardzo niepełnych informacji, które ktoś przekaże. Książki, niestety, nie dają najważniejszych informacji.

Wybór mieszkania jest bardzo poważnym wyborem. Będziesz tam przecież mieszkał wraz z rodziną. Na pewno chciałbyś odnosić sukcesy i mieć szczęśliwe życie. Zatem, wybór mieszkania jest takimi drzwiami, za którymi jest albo...albo...
Osoby, które się przeprowadzały, być może przypomną sobie, że na przykład w jednym miejscu było tak, a w innym inaczej. W jednym szło lepiej, w innym gorzej. Każdy dom ma swoją niepowtarzalną energetykę, która wpływa na każdego człowieka bez wyjątku, także na tego, który nie wierzy w feng shui. To właśnie teraz, wybierając mieszkanie, masz wybór, jakie będzie Twoje życie.

Więc te dwa wyjścia, to albo szukać mieszkania metoda chałupniczą i uznać, że „jakoś to będzie", albo powierzyć to zadanie fachowcowi.

Nie masz pojęcia, jak trudno jest doradzić Ci poprzez forum. Każdy dom ma swój wykres, więc jak poznać wykres, nie będąc na miejscu?. Każdy dom ma szereg informacji, które trzeba poznać

Z grubsza, co powinieneś wiedzieć:
- swoje i rodziny liczby Ming Gua
- wiedzieć, czy dom o konkretnej Zhai Gua jest dla Was odpowiedni
- znać swoje potrzeby i rodziny, by wybrać dom wspierający je.
- potrafić sporządzić wykres każdego mieszkania i zanalizować go pod kątem: rozkładu pomieszczeń, okien, drzwi, kierunków drzwi, skierowania domu, ciągów komunikacyjnych, ewentualnych wydarzeń.
- musisz potrafić znaleźć dom o regularnym (+ -) kształcie, odpowiednim skierowaniu, nie zablokowanych Gwiazdach Pomyślności i dobrze zlokalizowanych Gwiazdach Zdrowia, o odpowiednich kierunkach drzwi i wielu innych sprawach, o których było pisane na forum.
- Twój dom, mieszkanie musi być także dobrze „wpisany" w otoczenie, mieć zapewnioną zasadę fotela.
- powinieneś także, znając swoje i swojej rodziny wykresy Bazi móc określić, czy wybrane mieszkanie będzie energetycznie harmonizowało z Wami.
Ale to nie jest wszystko.Niestety!
http://www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (1) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Miary w feng shui

sobota, 01 września 2007 8:59
Drodzy Czytelnicy,

Lu Ban to nazwa czegoś, co popularnie jest nazywane miarą Feng Shui, ale w rzeczywistości jest to nazwisko patrona Taoistycznych chińskich mistrzów ciesielskich (Wiosna i Jesień okresu 770 do 476 p.n.e. okresu Wschodniego Zhou). Lu Ban oznacza też cech cieśli Cesarskich (nie było wtedy architektów jako takich), którzy wykonywali bardzo szanowane rzemiosło, chronione, kontrolowane i uprzywilejowane przez Dwór Cesarski.

Niegdyś w czasach cesarskich Chin, władca uważany był za podobnego do boga, jeżeli nie boga osobiście. Władca mógł liczyć na najlepszych uczonych, najlepszych astronomów, matematyków i oczywiście na najlepszych cesarskich cieśli.

Kiedy się było związanym z władcą (przeszło się rządowe egzaminy i umocniło na swoim stanowisku), doradzanie komuś poza Cesarskim Dworem, uważane było za największą zbrodnię i karane śmiercią (ścięcie głowy). No, w przypadku gdy władca nie był "przekonany", lub ktoś czy coś stanęło w twojej obronie na czas, wolno ci było zabić się samemu lub pozwolić aby głowę ściął ci dobry przyjaciel. Innymi słowy, praca dla władcy była pozycją uprzywilejowaną ale wysoce niebezpieczną. Kara nie kończyła się na tobie, bo gdy znaleziono w tobie winę, wtedy zgodnie ze
starożytnym chińskim prawodawstwem, również twoja rodzina (linia krwi) była uważana za winna, karana śmiercią, więzieniem, obcinaniem kończyn, chłostą czy choćby wygnaniem.

Nawet dziś, wiele w Feng Shui i astrologii jest mowy o potędze. Władca zrobiłby wszystko, aby przyciągnąć i zapewnić sobie władzę, a innych pozbawić jakiejkolwiek wiedzy. Jeden nawet zasłynął z Wielkiego Palenia Ksiąg, gdzie zniszczono tak wiele białych kruków, iż możemy być szczęśliwi, że choć trochę ich się zachowało. Jak mi wiadomo, ale nie wiem tego na pewno, również handel chińskimi kompasami (Luo Pan) jest dozwolony jedynie dla niewielu, zwykły sprzedawca mógłby zostać zabity.

Tak, gdybym był władcą i byłbym świadomy prawdziwych właściwości Gwiazdy 5, oczywiście tobie bym powiedział zamiast tego, że jest ona niszczycielska. Jeżeli bym wiedział, że podróżowanie na przykład na południe w jakimś konkretnym roku, przyniesie ci wielkie osiągnięcia, oczywiście rozpowszechniałbym książki odradzające podróży w tym kierunku.

Wszystko to w celu, aby zapobiec uniezależnianiu się moich poddanych, zdobywaniu przez nich autonomii i potęgi. Widać to nie tylko w Feng Shui, ale w zaskakująco dużej liczbie systemów czy to chińskich, japońskich czy też indyjskich. Wszystko to aby trzymać cię w spokoju i nie pozwolić się wychylać.

Nawet dziś Feng Shui jest w Chinach zabronione. Tak jest od powstania Ludowej Republiki Chin w 1949 roku. Obok Feng Shui również inne sztuki "zabobonu i wrogie państwu" - takie jak czytanie z twarzy, dłoni i astrologia, są przeciw prawu.

Jeden z moich prywatnych chińskich mistrzów jest profesorem architektem w Guangzhou. Bardzo trudno jest porozumiewać się z nim przez emaile, ponieważ cała poczta jest kontrolowana. Nie mogę użyć słów Feng Shui na przykład, z obawy, że mogłoby to zgromadzić "nagrania", które zaprowadziłyby go nawet do więzienia.

Jedyną rzeczą, której chiński rząd nie zabronił, jest Yi Jing (Księga Zmian), gdyż zarówno książka, wiara jak i praktyka niezwykle się rozpowszechniły, a wschodni i zachodni uczeni i badacze są z tym obeznani. W przeciwnym wypadku także i to byłoby zabronione.

Dziś jest prawie niemożliwe, aby znaleźć jakiegoś mistrza Tradycyjnego Feng Shui w Chinach. Oni sobie bezpiecznie radzą jako "eksperci Yi Jing" albo po prostu jako architekci.

Większość mistrzów Tradycyjnego Feng Shui wywędrowała do Tajwanu, Singapuru, Hong Kongu i na Zachód.

Z tego powodu w kilku ostatnich dekadach wydarzyły się dwie rzeczy. Szczęśliwą rzeczą jest to, że Feng Shui i " pokrewne nauki o Qi" dotarły na Zachód, a mniej szczęśliwą, że to wszystko uległo zniekształceniu. W praktyce nikt teraz nie może twierdzić, że jest mistrzem lub częścią "starożytnej linii".

Uwidacznia się to specjalnie w Hong Kongu, gdzie absolutni oszuści ( "mistrzowie" - może w wieku dwudziestu kilku lat) sprzedają totalne bzdury za niewiarygodne pieniądze. Nic ci nie wyjaśniają, mówią ci tylko "zrób tak" - a potem wracają za rok i pobierają następne pieniądze za następny nonsens. I wcale tu nie przesadzam.

Potem, około 1986 roku, człowiek o nazwisku Thomas Lin Yun, wprowadza system zwany Tantryczną Buddyjską Sektę Czarnych Czapek (Feng Shui Black Hat) na Zachód. Starannie szukałem korzeni tego systemu, czy choć śladu obecności w Hong Kongu, Tajwanie, Chinach czy nawet w samym Tybecie, ale nikt nigdy nie słyszał ani o tym człowieku ani takim systemie.

Tak, w Hong Kongu, kilka osób może ci powie, że taki człowiek został swojego czasu wygnany z Tybetu, po czym przeniósł się do Hong Kongu, gdzie znów się skompromitował. Tam, po uroczystej przysiędze, że wyjedzie do USA, jedna ze świątyń " aby się go wreszcie pozbyć i oczywiście po zapłaceniu przez niego określonej sumy", w końcu zgodziła się nadać mu tytuł mistrza. Reszta jest historią.

Potęga i kontrola. Aby być szczerym, zawsze mnie złościł fakt, że Chiny zakazały tych wszystkich cudownych studiów nad Qi ( jestem przekonany, że każdy z nas powinien mieć niezależny, wolny i darmowy dostęp do tych sztuk, już w dzieciństwie powinni nas uczyć tego rodzice), ale muszę nadmienić, że w tym momencie nie jestem tego pewien i także czuję pewnego rodzaju poparcie dla rozwoju sytuacji w Chinach.

W dawnych czasach, chiński kompas bywał czasem błędnie używany, nawet w niebezpieczny sposób. W jakimś momencie można było znaleźć stosy ciał zmarłych przechowywane gdzieś na tyłach wioski, ponieważ astrologia czy Feng Shui wskazywało, że najlepszy termin pochówku dla dziadzi jest za osiemnaście miesięcy.

Również przepowiadacz przyszłości mógł zdecydować, że najlepiej dla dziecka byłoby, gdyby urodziło się właśnie teraz. To już było nie ważne, że ciąża była w stadium ósmego miesiąca, po prostu przecinano brzuch matki," bo tak nakazywały Gwiazdy".

Wracając do miary Lu Ban, to też nadużycie. Używając Lu Ban, chłopak mógł stwierdzić, że jego "rzecz" jest za krótka, albo przypada na jeden z niebezpiecznych przedziałów. W celu przedłużenia, mógłby nosić ciężarki na "narzędziu przyjemności" przez długie tygodnie czy miesiące. I to nie tylko, że prowadziłoby do deformacji, udowadniając zwykłą głupotę, ale również mógłby "nie zdać egzaminu" jako małżonek.

W każdym razie, cech Lu Ban odgrywał ważną rolę w budowie świątyń i pałaców cesarskich, ale miary przez nich używane i oznaczone na linijce nie miały nic wspólnego z tym, co dziś rozumiemy jako Feng Shui.

Wciąż możemy się przyjrzeć klanowi Lu Ban, ale powinniśmy to badać tylko z przyczyn akademickich i nie powinniśmy używać tych miar w rzeczywistym życiu.

Wszyscy znamy historię eksperta Feng Shui, który poszedł w góry szukać najlepszego miejsca na osadę. Takie miejsce jest w Schronieniu Smoka czy w Legowisku Smoka. Choć to tylko jedno zdanie, rzeczywisty proces znajdowania tego miejsca trwał długie lata.

Podobne staranie lub jeszcze większe towarzyszyło budowie przez cieśli świątyń czy kapliczek.

Gdy władca zadecydował, że potrzebuje stół, to nie wystarczyło wziąć siekierę, udać się do ogrodu i ściąć pierwsze lepsze drzewo.

Drzewo musiało być niezwykle piękne, mieć wdzięk, być delikatne i przy tym mieć ponad 100 lat, trwałe drewno, odporne na wilgoć i zniekształcenia. Drzewo wybierano ze względu na twardość, piękne słoje i brak sęków. Jego wybór, ścinanie, suszenie i obróbka nadzorowane były przez mistrza cieślę. Słoje tego drzewa są blisko siebie, dają żywy obraz, są różnorodne. Drzewo musi mieć piękny połysk, musi też być mocne, dobre do ręcznej obróbki.

To znaczy, że trzeba było lat, aby grupa cieśli w ogóle znalazła takie drewno, po zaprzęgnięciu całego wachlarza umiejętności do procesu selekcji, jak astronomia i astrologia.

Prawdopodobnie największe wysiłki cieśle przykładali do zapewnienia jedności budynku i otoczenia, krajobrazu. Materiały budowlane brane pod uwagę były dokładnie numerowane dla precyzji. Drzewo było ścinane, dokładnie oznaczone tak, że pałac był budowany w zgodności z oryginalną energią drzew. Aby w pełni oddać komplikację procesu, znaczyło to, że części drzewa pochodzące z południowej strony tego drzewa, były użyte wyłącznie w południowej części pałacu. Części ze wschodniej części
drzewa - po wschodniej stronie pałacu itd. Ta dbałość o Jedność, była prawdopodobnie najważniejszą zasadą w ciesielstwie klasycznych Chin.

Więc ciesielstwo, projektowanie i rzeźbienie było raczej żmudne, ponieważ nawet narzędzia były robione ręcznie i użyte tylko do jednej konkretnej konstrukcji.

Cały proces planowania, zatwierdzania i realizacji odpowiadał najnowszej wtedy wiedzy o architekturze, ale także matematyce, astronomii, religii. Końcowy produkt był zarówno funkcjonalny jak i duchowy, transcendentalny i wart władcy.

Nie tylko to, - choć nie jestem tu pewien - również wschodnia część była wykonywana wyłącznie z drewna, zachodnia część jednak (także oczywiście z drewna, ale) bardziej poświęcona metalowi.

Nie powinniśmy się przejmować miarami w Feng Shui. Dobre Feng Shui nie zależy od cala czy dwóch, bo zależy od innych rzeczy, o wiele bardziej ważnych.

Widzisz, mogły być dwie miary, dla ówczesnych domostw - i dla rodziny cesarskiej. Również zrozumienie miar było różne zależnie od czasów, regionu geograficznego, cechu Lu Ban, zmiany podejść matematycznych i astronomicznych itd. Dziś również nie polegalibyśmy na stuletniej mapie gwiezdnej, prawda ?

Ponadto, inne miary przyjmuje się dla Yin Zhai ( groby i cmentarze) i dla Jang Zhai (budynki dla żywych), inne dla budynków, inne dla mebli. Oprócz tego inne jeszcze dla książek, obrazów, ubrań, okrętów, działek.

Na końcu, podstawowe zrozumienie wymiarów zmieniło się przez wieki, tak samo jak kalendarze. Na przykład, dzś? te tradycyjne systemy nie s? zgodne z systemem metrycznym.

W rzeczywistości, to co dziś uznaje się za niekorzystną miarę, już jutro może z jakiegoś powodu zmienić się w miarę szczęśliwą.

Nawet gdybyśmy założyli, że miara Lu Ban kiedyś rzeczywiście była częścią Feng Shui (manuskrypt rzeczywiście zawiera instrukcje przypominające dynamikę Feng Shui, ale sam w sobie już został napisany 1500 lat po życiu Lu Bana), nawet wtedy musimy przyznać, że jego naniesione miary są już nieważne.

Lu Ban w większości było przekazem słownym, dawanym przez mistrza cieślę czeladnikom, aby się stawali coraz bardziej biegli w rzemiośle. Potem coraz to młodsi ludzie podejmowali rzemiosło i wszystko to doprowadziło do tego, że doradcy, urzędnicy i uczeni dworscy stopniowo mogli coraz bardziej przekazywać swoje umiejętności innym ( jedni związali się z właścicielami ziemskimi, inni ze świątyniami, jeszcze inni przenieśli się do południowych Chin i nauczali zwykłych ludzi, farmerów i niepiśmiennych). To logiczne, że Lu Ban przewidywał upadek swojego rzemiosła i cechu.

Absolutnie wszystko w ciesielstwie było formułowane w proporcji, przy użyciu specjalnych miar. Te miary jednak nie mają nic wspólnego z Feng Shui i zależały od cechu, regionu, klimatu, lokalnych zwyczajów. Były specjalne miary dla kolumn, słupów i belek, mebli, a nawet odległości między przedmiotami. Tak że nawet pusta przestrzeń była określana odpowiednią miarą. Wszystko to prowadziło do poczucia harmonii i poprawności proporcji.

Znów każda miara użyta przez rzemieślników, pochodziła z jakiegoś źródła, czy z matematyki, astronomii, czy zwyczajnego poczucia estetyki, ale definitywnie nie miało to nic wspólnego z Feng Shui.

Jednak w celu zachowania wysoce wyrafinowanej i wysmakowanej sztuki, cieśle w pewnym momencie wprowadzili swoje miary do Feng Shui, ale możemy dyskutować, czy było to w ich interesie czy też w interesie Feng Shui.

Jeżeli miary nie były tradycyjnie częścią Feng Shui, jeżeli rytuały i błogosławieństwa były prawdopodobnie częścią budynków, ale zapożyczoną z wierzeń Daoistów, jeżeli wreszcie wiele innych rzeczy nie było częścią Feng Shui - to w końcu masy decydują czy to jest Feng Shui czy nie. W każdym razie, jeżeli posiadasz linijkę Lu Ban, używaj jej, ale chociaż nie nazywaj jej Feng Shui. Także nie mów o Feng Shui, gdy palisz kadzidełko, masujesz partnera czy wycierasz nos.

Jeżeli już linijka Lu Ban nie należy do tradycyjnego Feng Shui, co myśleć o założeniach, że mistrz cieśla Lu Ban nie pochodził nawet z Chin. Patrząc na region (prowincja Shandong) gdzie rozkwitło rzemiosło, na krawędzi krajowych szlaków z Zachodu- Lu Ban mógł być przecież osobą z zagranicy, czy grupą osób, kultem, wprowadzającym w tym czasie nie-chińskie techniki budowlane.

Życie w nie zaśmieconym domu nie jest Feng Shui, to jest zdrowy rozsądek, otaczanie się ulubionymi przedmiotami i spokojem w domu nie jest Feng Shui, to jest zdrowy rozsądek. Podczas gdy Feng Shui zawsze musi opierać się na zdrowym rozsądku, nie wszystko, co jest rozsądne może być nazywane, czy uważane za Feng Shui.

Tak, mamy teraz wino Feng Shui, muzykę Feng Shui, masaż Feng Shui, świece Feng Shui, kadzidełka Feng Shui, książki Feng Shui, nawet chusteczki Feng Shui. Następnie myślę, że zaprojektuję i zacznę sprzedawać długopis Lu Ban, "jeden na każdą porę roku i fazę Księżyca oczywiście - zrobiony z najlepszego cedru, ściętego przy śpiewie i z czakrą w określonym kierunku, długopis i pochewka oczywiście według miar Lu Ban", mówiąc ludziom, że posługiwanie się tym długopisem zrobi z nich bogaczy i sprzedam całą pakę po 88,88 USD ( bez gwarancji zwrotu pieniędzy).

Pozdrawiam i trzymajcie się,

Heluo

Tłumaczenie Małgorzata Błądek


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (1) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Żona - Bogini

czwartek, 23 sierpnia 2007 11:17

Żyło sobie zwyczajne małżeństwo. Mąż miał na imię Jan, a żona Helena.
Wraca¸ mąż po pracy do domu, siada¸ w fotelu i ogląda, telewizor lub czyta¸ gazetę. żona jego, Helena, przygotowywała kolację. Podając mężowi kolację, ciągle burczała, że on w domu nic pożytecznego nie robi, pieniędzy mało zarabia... Jana denerwowało burczenie żony. Ale nie odpowiada¸ jej obraźliwie, tylko w myślach sam do siebie mówi¸: "Sama - leń i flejtuch, a jeszcze innych poucza. Kiedy braliśmy
Ślub, była całkiem inna - piękna i czuła". Pewnego razu, kiedy zrzędząca żona zażądała, żeby Jan wyniósł¸ Śmieci, on, z niechęcią odrywając się od telewizora, poszedł do Śmietnika. Wracając, zatrzyma¸ się pod drzwiami i w myślach zwrócił się¸ do Boga:
- Boże mój, Boże mój! Nie układa się to moje życie. Czy całe wieki będę się męczył¸ z takà zrzędliwą i brzydką żoną? To męczarnia, a nie życie. I nagle usłyszał¸ Jan cichy głos Boga:
- Mój synu, twojemu nieszczęściu mógłbym zaradzić: piękną boginię za żonę tobie dać, lecz jeżeli sąsiedzi zobaczą nagłą odmianę twego losu, to w wielkie zdumienie wpadną. Zróbmy tak: ja twoją żonę stopniowo będę zmieniał wcielając w nią ducha bogini i poprawiając jej wygląd zewnętrzny. Ale zapamiętaj również to, że i twoje życie godne bogini winno być. - Dziękuję Ci, Boże. Dla bogini to każdy mężczyzna swoje życie zmieni. Powiedz mi tylko: kiedy zmiany w mojej żonie zaczniesz robić?
- Nieznacznie zmienię ją już teraz. I z każdą chwilą będę dokonywać zmian na lepsze. Jan wszedł¸ do domu, usiadł¸ w fotelu, gazetę wziął do ręki, znów włączył telewizor. Lecz jakoś mu nie idzie to czytanie ani oglądanie. Niecierpliwi się, by spojrzeć - czy chociaż ciut, ciut się´ zmienia jego żona?
Wstał, otworzył¸ drzwi do kuchni, ramieniem opar¸ się o futrynę i uważnie zaczął się przyglądać swojej żonie. Stała odwrócona plecami i zmywała naczynia po kolacji. Helena poczuła wzrok na sobie i odwróciła się do drzwi. Ich oczy się spotkały. Jan, patrząc na żonę, myślał: "Nie, żadne zmiany w mojej żonie nie zaszły". Helena, widząc niezwykłe zainteresowanie męża i nic nie rozumiejąc, odruchowo poprawiła swoje włosy. Rumieńcem oblały się jej policzki, gdy zapytała:
- Co ty, Janie, tak mi się przypatrujesz?
Nie wymyśliwszy nic lepszego, Jan odrzekł¸ zmieszany
- Mogę pomóc ci naczynia zmywać? Tak mi jakoś przyszło do głowy...
- Naczynia? Pomóc mi? - cicho pytaniem na pytanie odpowiedziała zdziwiona żona, zdejmując upaćkany fartuch. - Już je właśnie umyłam.
"No tak, dosłownie w oczach zachodzą u niej zmiany - pomyślał Jan - raptem piękniejsza się zrobiła". I sam zaczął¸ wycierać naczynia. Na drugi dzień z niecierpliwością spieszy¸ Jan po pracy do domu. Ach, jak bardzo chciał¸ popatrzeć, jak w bogini´ przemienia się stopniowo zrzędliwa żona. "Może dużo już jest w niej z bogini? A ja wciąż taki sam jak dawniej. Na wszelki wypadek kupił kwiaty, by przed boginią nie wyjść na idiotę". Otworzył drzwi do domu i osłupiał¸ z wrażenia. Przed nim stała Helena w wyjściowej sukni, tej samej, którà kupi¸ jej rok temu. Elegancko uczesana, ze wstążką w włosach. Zmieszany, niezdarnie podał kwiaty, nie odrywając wzroku od Heleny. A ona wzięła kwiaty, wydała cichy okrzyk zaskoczenia i opuszczając rzęsy, oblała się rumieńcem. "Ach, jakie przepiękne rzęsy mają boginie! Jakie są wrażliwe! Jakie niezwykłe jest ich wewnętrzne piękno i zewnętrzny wygląd!" I Jan z kolei wykrzyknął z zaskoczenia, widząc na stole zastawę od, serwisu, dwie zapalone świece i dwa kielichy do wina oraz dania kuszące boskim aromatem.
Kiedy oboje siedli za stołem, Helena nagle poderwała się, mówiąc:
- Przepraszam, zapomniałam włączyć ci telewizor i podać dzisiejsze gazety.
- Nie trzeba włączać telewizora, czytać gazet też mi się nie chce, nic w nich nowego - odpowiedział ¸ Jan szczerze. - Lepiej powiedz, jak chciałabyś spędzić jutrzejszy dzień?
- A ty? - zapytała zdumiona Helena.
- Przez przypadek kupiłem dwa bilety do teatru. Ale w dzień może zechcesz się przejeść po sklepach. Jeżeli mamy iść do teatru, to trzeba najpierw pójść do sklepu i kupić ci odpowiedni strój. Jan o mały włos ledwie nie powiedział¸: "strój godny bogini", zmieszał się, spojrzał¸ na żonę i aż krzyknął¸ z zachwytu. Przed nim za stołem siedziała bogini. Twarz jej szczęściem promieniała i blask miała w oczach. Tajemniczy uśmiech by¸ nieco pytający.
"O Boże, jakże przepiękne są jednak boginie! I jeśli pięknieje ona każdym dniem, to czy ja potrafię być godny bogini? - myślał¸ Jan i nagle jak błyskawica poraziła go myśl:
- Muszę zdążyć! Zdążyć, dopóki bogini jest obok. Muszę ją prosić i błagać, żeby zechciała urodzić moje dziecko. Ja będę jego ojcem, a matką przepiękna bogini".
- O czym tak myślisz, Janie, skąd ten niepokój na twojej twarzy? - Helena zapytała męża. A on siedział zaniepokojony, nie wiedząc, jak wyrazić najskrytsze Marzenie. Czy to stosowne: prosić boginię o dziecko?! Takiego prezentu Bóg mu nie obiecywał. Nie wiedział¸, jak ma powiedzieć o swoim pragnieniu, wstał¸ więc z krzesła i, międląc w palcach obrus, wydusił z siebie, oblewając się rumieńcem:
- Nie wiem... Czy to możliwe... Ale ja... powiedzieć... chciałem... Dawno... Tak, ja chcę´ mieć z tobą dziecko, przepiękna bogini.
Ona, Helena, do Jana - męża podeszła. I z oczu przepełnionych miłością łza szczęścia spłynęła po jej policzku. Położyła mu rękę na ramieniu, a jej oddech gorący rozpalił w nim namiętność. "Ach, cóż za noc to była! A ten ranek! I ten dzień! O, jak przepięknie żyć z boginią!" - myślał Jan, ubierając na spacer drugiego wnuka.

Fragment z książki "Anastazja" Władimira Megre


* *


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Mieszkanie na strychu

środa, 22 sierpnia 2007 14:00

Strych, przynajmniej do niedawna, zwykle spełniał rolę poduszki ochronnej stojącej na straży ciepła domu, czy jego bardzo szeroko rozumianej energetyki. Dawniej, było nie do pomyślenia, by tam mieszkać. A zwłaszcza, by na strychu umieszczać jakiś ważny pokój, jak na przykład sypialnię. Owszem, strychy były adaptowane, ale na pracownię malarza lub innego artysty, lub pokoje służby.

Nigdy dotąd nie mówiło się, że przestrzeń przydachowa jest pomyślna do zamieszkania dla ludzi. Przeto, często w potocznym języku mówi się o takiej przestrzeni, jako zaadaptowanej, albo o wykorzystaniu czegoś, co było przeznaczone na coś zupełnie innego, dla celu zamieszkania.

Warto też wiedzieć, że w dawnych czasach wiedziano jak budować domy, by miały one atrybuty zdrowia i pomyślności, nawet bez odwoływania się do obcych kultur. Owszem domy miały spadziste dachy, ponieważ tego rodzaju rozwiązanie, było niezbędne dla zachowania energii wewnątrz domu, jednakże sama przestrzeń pod dachem nie powinna być zamieszkana, gdyż rozkład energii, jaki to miejsce ma, nie sprzyja życiu.
Według feng shui strych ma na zawsze pozostać strychem. Na cele mieszkalne powinno się przeznaczyć przestrzeń, specjalnie do tego celu zaprojektowaną, nie zaś przestrzeń zaadaptowaną.
Jeżeli jednak, jesteśmy zmuszeni mieszkać lub pracować w przestrzeni strychowej, zaadaptowanej, wówczas musimy zwrócić uwagę na to, że są różne skosy, bo skos skosowi nie jest równy. Są skosy, pod którymi można się swobodnie wyprostować, są też i takie, które nawet według naszych kryteriów budowlanych schodzą zbyt nisko. Warto zatem pod tym kątem przyjrzeć się swojemu mieszkaniu. Jeżeli skos schodzi zbyt nisko, wtedy, bardzo trudno jest taką przestrzeń aranżować. Widziałam domy, gdzie skosy schodziły aż do samej podłogi. W dodatku urządzone tam były sypialnie. Najdziwniejsze jednak było to, że te domy były domami nowymi, tak właśnie zaprojektowanymi. Myślę, że projektant takich domów, powinien sam w jednym z nich zamieszkać.

Co można z tym zrobić?. Ano, wszelkie bardzo niskie skosy trzeba zabudowywać szafami i szafkami. Wprawdzie zmniejsza to przestrzeń życiową i powierzchnię mieszkania, ale dzięki temu możemy znacznie poprawić sytuację, pamiętając, by pod skosami nie ustawiać mebli, z których człowiek korzysta przez dłuższy czas, a więc łóżek, biurek, foteli itp. To, o czym warto jeszcze pamiętać, to że, przestrzeń, gdzie człowiek nie może się całkowicie wyprostować, jest przestrzenią straconą, nawet jeśli jest ona przeznaczona na sypialnię. Pomieszczenia strychowe, mimo iż są bardzo atrakcyjne, nie niosą dla człowieka jakichś szczególnych wartości, dlatego feng shui je zasadniczo odradza. Niektórzy jednak to lubią, uważając, że na nich to nie działa. Niemniej skośne ściany i sufity nie są korzystne dla człowieka.
Dlaczego?. Ponieważ ruch energii w takich pomieszczeniach, odbijając się od skośnych ścian, ulega znacznemu przyśpieszeniu, a ono, samo w sobie nie jest pożądane dla miejsc służących człowiekowi do wypoczynku. Na pewno, pokoje na strychu nie powinny być przeznaczone na sypialnie, szczególnie dla dzieci i osób starszych. Wiele dzieci, intuicyjnie ucieka z takich miejsc, nie chcąc spać w swoim łóżku. Starsi są często zbyt słabi, by temu się przeciwstawić, a glos intuicji, zbyt cichy, bo dotarł do ich uszu.
Niemniej jednak, takie pomieszczenia mogą służyć jako pracownie malarskie, biura konstrukcyjne czy pokoje dziecięcych zabaw. We wszystkich tych miejscach potrzebne są stymulacje, aktywność, więc przyśpieszenie przepływu energii, czyli czynniki służące kreatywności, są w nich bardzo pożądane. Takie pomieszczenia mogą więc mieć nie tylko artyści, ale i konstruktorzy, architekci czy dzieci, ponieważ praca lub zabawa twórcza ważna jest dla każdego z nich. Inaczej jest jednak w przypadku, gdy chcemy odpocząć, zregenerować swoje siły, wyciszyć się. Najważniejszym jest, by pamiętać, że równy sufit nad miejscem wypoczynku jest znacznie korzystniejszy od skośnego, zatem w ważnych miejscach trzeba sufit wyrównać, choćby wieszając baldachim, lub w jakikolwiek sposób przeciwdziałając tej sytuacji.

To samo dotyczy okien. Cechą charakterystyczną strychów przeznaczonych do adaptacji są okna połaciowe, przez które widać jedynie niebo. Jeśli jest to jedyne okno w pomieszczeniu, nie jest to uważane za pomyślne, ponieważ człowiek nie widzi przez to okno nic, poza niebem, a niebo nie jest perspektywą życiową człowieka, który powinien twardo stąpać twardo po ziemi.

Dlatego też, według zasad feng shui, lukarny, a więc okna w występie dachowym, są znacznie korzystniejsze dla człowieka, aniżeli okna w połaci dachowej, czyli tzw. okna dachowe. Okno dachowe z samej swej natury osłabia dach, który stanowi tabu w chińskiej architekturze.

Trzeba także pamiętać, że na człowieka niekorzystnie wpływają zarówno przestrzeń za niska, jak i za wysoka. W jednej i drugiej zachodzi do zastoju energetycznego. I z jedną i z drugą trzeba coś zrobić.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

oj dzieje się dzieje...

środa, 15 sierpnia 2007 10:53

Nasze forum feng shui rozrasta się. Mamy juz ponad 100 członków i ponad 2 tysiące wypowiedzi!!!

Zapraszam

http://gracekrist.mojeforum.net/


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Odkryj swoją Ming Gua i dowiedz się, jak jej użyć ?

środa, 15 sierpnia 2007 10:48

Co jest "Ming Gua"? Po prostu jest to typ Qi, które Ciebie otacza. To Qi nie jest Tobą, ale to jest to Qi, które pomaga chronić Ciebie w Twoim środowisku. W feng shui, Liczba Ming Gua ma duże znaczenie przy oszacowywaniu, które obszary są dla Ciebie zdrowe. Które kierunki są dla Ciebie korzystne. To jest bardzo pomocna wiedza, którą możesz wykorzystać dla swojej osobistej Pomyślności, lub dla Pomyślności Twoich bliskich.                                            

Ming Gua może być porównana z odpowiadającym jej trigramem. Trygramy są trójznakami, złożonymi z linii przerywanych i ciągłych, którym przypisano odpowiednie "pałace" albo "Gua". Mają przypisane nazwy, pokrewieństwo, określony element (żywioł), fizyczne obszary ciała (na przykład: oczy, stopy, ręce, głowa itp.), są odpowiedzialne za osobowość, mają przypisany numer. Jednak Liczba Ming Gua nie jest Tobą. Znacznie lepiej charakteryzuje Ciebie Liczba Ki, albo 4 Filary Przeznaczenia.

Liczba Ming Gua jest związana ze szkołą kompasu zwaną BaZhai i jest używana w feng shui.

W Feng Shui pracujemy z 9 Numerami. Natomiast wiemy, że trygramów jest tylko osiem. Numerem, który nie ma wyznaczonego trygramu, jest liczba 5. Ta Liczba jest imperatorem i faktycznie zamieszkuje miejsce w centrum BaGua. Jeżeli jesteś mężczyzną i Twoje wyliczenia Ming Gua dają w sumie 5, wtedy Twoja Ming Gua będzie oznaczona liczbą 2. Innymi słowy, mężczyźni, którym z obliczeń wychodzi Liczba 5 przyjmują atrybuty Liczby 2 za swoje. Jeżeli jesteś kobietą i Twoje obliczenia Ming Gua dają w sumie 5, wtedy Twoją liczbą Ming Gua będzie liczba 8. Przyjmujesz atrybuty Liczby 8.

Zanim zabierzesz się za obliczenie swojego Ming Gua, rozważ, czy Twoje urodziny przypadają przed, czy po 4 lutym, ponieważ chiński rok rozpoczyna się w momencie, gdy Słońce, w swej wędrówce osiąga 15 stopni Wodnika. Przypada to w okolicach 4 lutego. Jest to pierwszy dzień Nowego Chińskiego Roku, który przypada albo dokładnie 4 lutego, albo w okolicy tej daty. Jeżeli urodziłeś się gdzieś pomiędzy 3-5 lutym, należy sprawdzić, kiedy w roku Twojego urodzenia Słońce osiągnęło 15 stopni Wodnika, ponieważ to może się zmienić i jest to bardzo ważne!.

Obliczenia Liczby Ming Gua różni się dla mężczyzn i kobiet. Poniżej podaję Formuły dla obu płci.

Formułka Ming Gua dla mężczyzn:

1. Dodaj liczby w swoim roku urodzenia.

Na przykład mężczyzna urodzony w 1946:

1 + 9 + 4 + 6 = 20

2. Dodawaj sumę tak długo, aż otrzymasz pojedynczą liczbę. W naszym przykładzie:

2 + 0 = 2

3. Odejmij liczbę, którą otrzymałeś od 11. W naszym przykładzie, była to liczba 2.

11 - 2 = 9

(Uwaga 1: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest większa od 10, wtedy dodawaj ją, aż otrzymasz  pojedynczą cyfrę. )

(Uwaga 2: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest Numerem 5, wtedy używasz numeru 2, gdy jesteś Mężczyzną, jako swoją Liczbę Ming Gua.)

Formułka Ming Gua dla kobiet:

1. Dodaj liczby w swoim roku urodzenia.

Na przykład: kobieta urodzona w 1946 jest

1 + 9 + 4 + 6 = 20

2. Dodaj sumę aż będziesz dostawać pojedynczą cyfrę

2 + 0 = 2

3. Dodaj 4 do otrzymanej cyfry.

2 + 4 = 6

(Uwaga 1: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest większa od 10, wtedy dodawaj ją, aż otrzymasz  pojedynczą cyfrę. )

(Uwaga 2: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest Numerem 5, wtedy używasz numeru 8, gdy jesteś Kobietą, jako swoją Liczbę Ming Gua.)

 

Wspaniale! Teraz znasz już swoją Liczbę Ming Gua. Co to znaczy?

Ale o tym dowiesz się w następnym odcinku...

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Myśl na dziś 8 Lipca 2007

niedziela, 08 lipca 2007 9:35
Jedynie Nasze Mysli Stwarzają Nas Samych
Podziel się
oceń
0
5

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Forum feng shui 9.06.2007

sobota, 09 czerwca 2007 11:54

Na forum feng shui, dużo się zmieniło. Mamy nowy dział: „4 Filary Przeznaczenia", który dotyczy bardzo starej i niezwykle skutecznej i co najważniejsze kompatybilnej z feng shui, astrologii.
Pojawiły się także nowe artykuły na temat astrologii Ki 9 Gwiazd, wraz z omówieniem wszystkich numerów Ki.
http://gracekrist.mojeforum.net/

 

 


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Jeśli Twoim Numerem Ki 9 Gwiazd jest 1 Woda

sobota, 09 czerwca 2007 11:53
Twój numer Ki 9 Gwiazd to:

Jedynka - Biała Woda

Warto przyjrzeć się tej osobie nieco dokładniej. Będąc numerem najbardziej yang, może ona świetnie się czuć osiągając ważne przyziemne cele, ale zawsze będzie ją silnie pociągać yin - duchowa strona życia. Taka kombinacja daje osobie 1 Woda bardzo silną intuicję.

Jedynki mogą wyglądać raczej łagodnie i opanowanie, jednak posiadają niezwykłą siłę wewnętrzną.

Prawdziwa Jedynka z krwi i kości, będzie poszukiwać ludzi, religii, książek, wszystkiego co nada sens życiu. Ten wrodzony pęd nie wynika wcale ze słabości. Przeciwnie, tak jak prawdziwa woda, osobowość ta jest bardzo elastyczna i może pójść w każdym dowolnie wybranym kierunku. Dlatego te poszukiwania mają na celu znalezienie sensu i samookreślenia, a nie dogadzanie sobie czy utrudnianie sobie życia.

Jedynki uwielbiają dwie rzeczy: obserwowanie innych i doznania erotyczne. Bywają bardzo skryte i czasem trudno odgadnąć ich myśli czy uczucia. Żywią jednak wielki szacunek dla sztuki komunikacji i są wspaniałymi słuchaczami.

Jedynki Wody potrafią zobaczyć „dwie strony medalu" naraz, więc ich opinie są zazwyczaj zadziwiająco słuszne. Mają też bardzo rozwiniętą intuicję. Wszelkie napotkane życiowe sytuacje mają dla Jedynek działanie hartujące.

Nie rezygnuj z działania tylko dlatego że boisz się popełnić błąd. Oczywiście dobrze jest pomyśleć zanim się coś zrobi, ale nie poddawaj się bierności i niezdecydowaniu.

Osoby 1 Woda urodzone w 1954 roku (do 4 lutego 1955) są wyjątkowe w naszych czasach. Urodziły się one w roku 1 Wody, w dziewięcioletnim cyklu 1 Wody i w 81-letnim cyklu 1 Wody. Są to osoby będące esencją ki Wody, wysublimowane wartości i nastawienie typowe dla wczesnego XX wieku.

Działanie pozytywne:

Rozumienie faktów i sytuacji. Silna intuicja. Komunikatywność.

Organy związane z Wodą: Nerki, pęcherz i układ rozrodczy.

Słaby punkt: Organy związane z energią Ognia i Ziemi.

Oznaki dysharmonii: Paranoja lub brak ukierunkowania.

Yin i Yang: Tworzenie napięć / szukanie harmonii

Ogólnie o tym roku:

Oprócz przebywania w miesięcznym domu, aż do lutego 2008 znajdujesz się w domu rocznym 4 Drzewa (spełnienie, rozwój, sukces). Chociaż energia roku nie będzie tak dynamiczna jak w zeszłym roku (3 Drzewo), przedsięwzięcia i projekty wprawione uprzednio w ruch, zaczną teraz dojrzewać i przynosić owoce. Inspiracja!

W tym roku ważne jest aby zajmować się istniejącą działalnością. Jeżeli cierpliwie wkładasz w coś wysiłek i to rozwijasz, zaczniesz zauważać satysfakcjonujące rezultaty. Pomyśl więc dwa razy zanim drastycznie zmienisz kierunek działania.

Ważne jest aby być raczej ostrożnym niż energicznym. „Dojrzałość" jest kluczem do sukcesu każdego zadania czy planu.

Możliwe są dolegliwości wątroby i woreczka żółciowego.

Charakterystyka pozostałych numerów Ki 9 Gwiazd jest dostępna na forum feng shui http://gracekrist.mojeforum.net

Artykuł ze strony www.9starki.com
(Tłumaczenie: Małgosia Błądek)

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Czy Ki 9 Gwiazd ma coś wspólnego z Feng Shui?

sobota, 09 czerwca 2007 11:50

Nie tak bezpośrednio. Ale obie dziedziny mają wspólne korzenie. Można to zobaczyć na słynnym magicznym kwadracie Luo Shu. Jest tam dziewięć numerów, a każdy z nich związany jest z określonym kierunkiem, np. 3 to wschód, a 1 to północ.

Tradycyjne Feng Shui jest chińskie i rozwijało się stopniowo. Choć zahacza o astrologię, przeznaczenie i związki, główny nacisk kładzie na przestrzeń i miejsce.

Ki 9 Gwiazd (Kyu Się Ki) jest japońskie. Reguł można nauczyć się raczej szybko, a skupiamy się głównie na aspekcie czasu. W pewnym sensie jest więc to forma astrologii. Są i tu zalecenia dotyczące przestrzeni i lokalizacji, ale są one raczej drugorzędne. Ki 9 Gwiazd używane jest przez niektórych praktyków makrobiotyki do diagnozy.

W cywilizacjach spożywających więcej pokarmów mięsnych i oczyszczonych zbóż jak makaron i chleb, prawodawstwo, organizacje i procedury wydają się być bardziej złożone. Innym przykładem jest zmiana w diecie Europejczyków, która zbiegła się w czasie z rewolucją przemysłową. Chińczycy wynaleźli makaron i historycznie rzecz biorąc, chińska dieta jest bardziej urozmaicona niż tradycyjna japońska. To może częściowo wyjaśnić rozbudowaną naturę Feng Shui.

Aż do niedawna Japonia była bardziej wyizolowana i jej dieta zawierała więcej pełnych, nie rafinowanych zbóż. Produkty pochodzenia zwierzęcego ograniczały się zwykle do ryb. Do handlu mięsem i do produkcji wyrobów ze skóry, wynajmowano cudzoziemców. To może wyjaśnić uproszczone podejście Ki 9 Gwiazd.

Żadne podejście nie jest doskonałe. Zazwyczaj zalecilibyśmy użycie Ki 9 Gwiazd do porównania energii w różnych okresach czasu, a Feng Shui do określenia oddziaływania przestrzeni. Jednak najlepiej stosować obie metody, ponieważ wzajemnie się uzupełniają.

Znajdź swój rok urodzenia i odczytaj swój numer Ki 9 Gwiazd. Jeżeli urodziłeś (-aś) się w styczniu lub na początku lutego, przeczytaj uważnie uwagi pod tabelką.

 

 

 

 

Artykuł ze strony www.9starki.com
(Tłumaczenie: Małgosia Błądek)


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Woda w feng shui

piątek, 18 maja 2007 9:41

Feng Shui dosłownie oznacza wodę i wiatr.

Jest to starożytna chińska nauka, mówiąca o tym, w jaki sposób środowisko wpływa na ludzi. Czy ten wpływ jest dobry, czy zły. Moje wieloletnie doświadczenie, nauczyło mnie szacunku do tej wiedzy, bo sama przeszłam przez cierniste drogi. Teraz wiem, zamiast gdybać, czy to działa, czy nie.

Jednym ze składników nazwy feng shui jest Shui albo woda, więc nie powinno to nikogo zaskoczyć, że woda pełni doniosłą rolę w tej dziedzinie nauki.

Stosownie do mądrości starożytnego chińskiego Feng Shui, 'Qi' (albo inaczej, energia dająca życie, życiodajna) jest rozproszona przez wiatr i ponadto gromadzi się blisko wody. To jest bardzo ważna informacja, wręcz podstawowa.

Idealny model Feng Shui (Model Silling) jest związany z obfitością życiodajnej 'Qi'. Zatem, powinno się mieć wzgórza z tyłu (Czarny Żółw), także z lewej i z prawej (Zielony Smok, Biały Tygrys). Te nazwy są może dla nas trochę śmieszna, ale Chińczycy wszystko nazywali tym sposobem. Ale wracając do idealnego modelu feng shui, jest tak po to, by chronić 'Qi' od wywiania przez silne wiatry. To nie żart!. Dom postawiony na „wydmuchowie", nie będzie ani zdrowy, ani szczęśliwy. Z kolei z przodu powinna być rzeka albo jezioro, by pomóc zachować życiodajną 'Qi', zgromadzić ją tak, by pracowała dla mieszkańców domu.

Oczywiście w środowisku miejskim, rolę wzgórz pełnią inne budynki, kompleksy parkowe itp., a rolę rzeki - drogi, ulice, chodniki itp.

Ten idealny model wyraźnie sugeruje, że, życiodajna 'Qi' może być zachowana poprzez wodę.

Jest dość powszechne wśród praktyków feng shui, że doradza się klientom, aby umieścili wodę albo akwarium wewnątrz, czy na zewnątrz domu. Niektórzy zdecydowanie odradzają używanie wody we wnętrzach, inni każą być ostrożni. Tak, czy inaczej, miejsca te, czy wewnątrz, czy na zewnątrz, są specjalnie wybierane, stosownie do formuł feng shui i są to zwykle obszary z pomyślnym Qi. Tu trzeba znać wykres swojego domu, by poznać jego tajemnice i wiedzieć, gdzie w tym konkretnym domu są takie miejsca.

Woda pomaga zachować i zaktywizować Qi w obszarach, które są starannie wybierane.
Są to bardzo specyficzne reguły, dotyczące rozmieszczenia atrybutów wody. Umieszczenie ich w złej lokalizacji może przynieść niekorzystne konsekwencje.

Jeżeli nie planujesz skorzystać z usług praktyka feng shui, możesz rozważyć kupienie przenośnej fontanny, lub innego wodnego artefaktu, które mogą być łatwo przenoszone z miejsca na miejsce, w razie konieczności!

Dystrybucja 'Qi' w domu, jego wykres, zależy od skierowania domu, jak również od roku budowy domu.

Nie ma takiej możliwości, by podać szczegółowo, co jest dobre dla każdego domu, jednak mogę podać pewne ogólne sugestie, wynikające z HOLY I, HOLY 0. Będzie to dobre dla większości domów (ale nie dla wszystkich!) w latach 2004 - 2024. Te pomyślne lokalizacje są na południowym - zachodzie, a także w sektorze wschodnim domu.

Ważne! W latach 2004 - 2024, postaraj się nie by umieścić ich w sektorze północno-wschodnim.

Ponadto stosownie do miejsca, gdzie umieścimy wodę, musimy wiedzieć, że także kierunek strumienia jest ważny.

Grażyna Czajka-Bartosik
www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (4) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Co to jest konsultacja feng shui?

czwartek, 10 maja 2007 9:13
Na naszym forum feng shui padło pytanie: Czym jest konsultacja feng shui?. Poniżej jedna z odpowiedzi:

http://gracekrist.mojeforum.net/

Droga Gaju - istotnie konsultacja feng shui MOŻE być zrobiona przy pomocy techniki wędrującej gwiazdy, ale nie jest to jedynie narzędzie, jakie MOŻE być użyte w czasie konsultacji. I bynajmniej nie chodzi tu o ilość użytych technik, ale o rozwiązanie problemu. Marleno - trzeba jednak pamiętać, że feng shui NIE JEST panaceum na wszystko, choć potrafi znaleźć rozwiązania na prawie wszystkie problemy, lub wskazać ich przyczynę i dać wskazówki, jak problem rozwiązać. Twój problem trzeba by zbadać zarówno pod względem feng shui, jak i Bazi. Pamiętajmy, że problem NIE ZAWSZE kryje się w przestrzeni. Czasem też, nosimy go w sobie. Często, problem jest w ludzkim Ego, gdzie każda ze stron walcząc nie chce odpuścić, czasem jest w przestrzeni, więc wymaga wskazówek, co zrobić, jak używać tej przestrzeni, czasem jest w naszym przeznaczeniu. Gdyby problemy były TYLKO czynnikami zewnętrznymi, człowiek byłby marionetką, a tak przecież nie jest. Działamy w określonej całości, odmiennej dla każdego z nas. Proszę, przeczytajcie nowy artykuł o Trzech rodzajach szczęścia:

http://gracekrist.mojeforum.net/viewtopic.php?p=1438#1438

Aby odpowiedzieć na pytanie Marleny, trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie: Czym jest feng shui?. W artykule, który także znajduje się na forum:

http://gracekrist.mojeforum.net/viewtopic.php?t=56

zaprezentowałam tylko niektóre definicje feng shui, bo jest wiele. Do mnie najbardziej przemawia ta:

"Feng Shui jest sztuką oceny jakości życia poprzez obserwację i analizę środowiska życia danej osoby lub osób. Jest metafizyczną dziedziną nauki, która uczy rozpoznawania i czerpania Qi (energii kosmicznej) z otaczającego środowiska. Ma ułatwiać stawianiu czoła trudnościom życia codziennego."

Według mnie, ta właśnie definicja (notabene Joela Yapa), zawiera esencję feng shui. Czyli feng shui bada jakość życia człowieka, obserwując i analizując jego środowisko przy pomocy narzędzi feng shui. Uczy, poprzez odpowiednie działanie, jak korzystać ze swojego środowiska życia, pracy, by Qi otoczenia pracowało dla człowieka, a nie przeciwko niemu.

Dlaczego?. Ano dlatego, że gdy Qi otoczenia pracuje dla człowieka, to czujemy się lepiej, mamy więcej energii, jesteśmy znacznie bardziej pozytywnie nastawieni do świata i ludzi, mamy większą motywację do działania, jesteśmy szczęśliwsi, pogodniejsi, zdrowsi, łatwiej jest nam wykorzystać potencjał, jaki w nas drzemie. Dlaczego tak się dzieje?. Otóż, gdy jesteśmy szczęśliwsi i zrelaksowani, wówczas łatwiej jest stawiać sobie nawet największe cele i je realizować, bo mamy odpowiedni zasób Qi. Często bogactwo, zamożność czy rosnące powodzenie są właśnie rezultatem odpowiedniego zasobu Qi.

To nie jest magia, ale fakt.

Jednak nawet najlepsze na świecie Feng Shui nic nie pomoże, jeśli człowiek nie podejmuje żadnych działań. Jeżeli mamy zamiar siedzieć z założonymi rękami, to najlepiej darować dobie konsultację, bo i tak nie będziemy mieli żadnych innych efektów, jak te, które osiągaliśmy dotychczas. Zdarzały mi się konsultacje, które wkładano do szuflady i nawet po latach, nic z zaleceń nie zostało zastosowane, co wprawiało mnie zawsze w osłupienie.

Przypominam o trzech rodzajach szczęścia, które są jednością i każdy z nas ma z nimi do czynienia, czy tego chce, czy nie.. Jednym z nich jest Ludzkie Szczęście, które jest związane z działaniem. Dom i człowiek także stanowią jedność. Jedno wpływa na drugie. Czasem, konsultant feng shui może powiedzieć: tu potrzebna jest ciężka praca, może też dać ci wskazówki, jak działać, co robić, bo ludzkie działanie jest bardzo ważne.

Feng Shui dysponuje wieloma technikami, czy całymi systemami, które pozwalają człowiekowi szybciej osiągnąć cel, ale działanie człowieka jest niezbędne. Feng shui ma zatem, w zanadrzu techniki, które pozwalają zbadać każde z naszych szczęść, ponieważ, jeśli któreś z nich nie funkcjonuje najlepiej, to ‘sypie się' całe życie człowieka. Dlatego trudno jest określić cenę konsultacji, ponieważ tak naprawdę, konsultant nie wie, dopóki nie spotka się z klientem, nie obejrzy, pomierzy, poobserwuje i porozmawia, jak wiele pracy będzie go to kosztowało, ile mu to zajmie czasu itd. Często jest to kompleksowa porada, gdzie trzeba sięgnąć do wielu technik, czy systemów. Rozwiązanie może być jednozdaniowe, ale droga do tego rozwiązania długa. Powiedzenie, z jakich elementów składa się konsultacje, jest niemożliwe, ponieważ, to konkretna sytuacja dobiera jej elementy. Pozdrawiam

Grażyna Czajka-Bartosik

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Korespondencyjny kurs feng shui w ESKK

środa, 09 maja 2007 9:06
Kurs ESKK jest największym, najpoważniejszym, i - jak sądzimy - najbardziej rzetelnym opracowaniem z zakresu feng shui w języku polskim. Został napisany przez doświadczonego konsultanta i mistrza feng shui. Szczegółowo omawia pełen zakres technik feng shui - od najprostszych po bardzo zaawansowane, dlatego jest doskonałym źródłem wiedzy zarówno dla początkujących, jak i dla osób już zaznajomionych ze sztuką feng shui.

http://www.feng-shui.eskk.pl/

Uczestnicząc w kursie, nauczysz się rozpoznawać miejsca szczęśliwe i niepomyślne oraz opracowywać mapę przepływu energii qi w pomieszczeniach i zmieniać ich jakość energetyczną za pomocą kolorystyki i umeblowania. Zaznajomisz się także z chińskim astrologicznym kalendarzem słoneczno-księżycowym i nauczysz się sporządzać osobiste horoskopy, dzięki którym wyznaczysz szczęśliwą datę na rozpoczęcie ważnej sprawy, określisz sprzyjające kolory, okoliczności i zawody dla poszczególnych osób. Zdobędziesz wiedzę, która pozwoli Ci zmienić swoje życie: dopasujesz kolorystykę ubioru i aranżację otoczenia, tak by korzystnie wpływały na Twoje zdrowie, związki, karierę i finanse.

Umiejętność kształtowania otoczenia w celu zapewnienia pomyślności można wykorzystać dla celów zawodowych. Wiedza o feng shui przyda się projektantom wnętrz, ogrodów i terenów zielonych, architektom i inżynierom budowlanym. Wykorzystując koniunkturę, jaka wzorem krajów zachodnich pojawiła się już w Polsce, możesz zrobić karierę zawodowego doradcy feng shui.

Na kursie "Feng shui" uczysz się według

METODY EDUKACYJNEJ ESKK,
której zalety to:

SWOBODA NAUKI
- możesz uczyć się w dowolnym miejscu i kiedy tylko chcesz! Sam ustalasz swoje tempo nauki, w zależności od tego, czy akurat jesteś mocno zapracowany, czy też masz więcej czasu na naukę. W trakcie kursu możesz zmieniać tempo nauki. Wystarczy, że zgłosisz to w dziale obsługi studenta.

POMOC OSOBISTEGO NAUCZYCIELA
- przez cały czas trwania kursu pozostajesz pod opieką doświadczonego nauczyciela. Twój osobisty nauczyciel będzie sprawdzał Twoje prace domowe i - jeśli zajdzie taka potrzeba - udzielał dodatkowych wyjaśnień i informacji. więcej »

WAŻNE! Teraz możesz decydować o sposobie odrabiania prac domowych na kursie "Feng shui"! Możesz wybrać formę tradycyjną (odsyłasz prace pocztą) albo odrabiać prace przez Internet! Przekonaj się, jak łatwo i sprawnie możesz kontrolować swoje postępy w nauce! więcej »

PRZYSTĘPNE MATERIAŁY LEKCYJNE - materiały lekcyjne zostały opracowane tak, aby każdy mógł się z nich uczyć samodzielnie. W ESKK otrzymujesz materiały zawierające wiele ilustracji i interesujących przykładów, które inspirują Cię do dalszej nauki. Każdy pakiet lekcyjny zawiera przejrzyście opracowane materiały lekcyjne z ćwiczeniami i zadaniami praktycznymi oraz pracą domową. Korzystając z pomocy Twojego osobistego nauczyciela, z lekcji na lekcję będziesz robił duże postępy w nauce, a Wasza współpraca dodatkowo będzie motywowała Cię do tego, aby ukończyć kurs. więcej »

W ramach kursu "Feng shui" otrzymasz:

20 zeszytów lekcyjnych;
20 prac domowych, które możesz przesłać nauczycielowi do sprawdzenia;
opiekę osobistego nauczyciela w trakcie całego kursu;
publikacje dodatkowe: "Poradnik dla studentów ESKK", "Magazyn ESKK", "Kurier ESKK".

A wszystko to prosto do domu!
Wraz z pierwszym pakietem lekcyjnym (lub całym kursem, jeśli zdecydujesz się na taką opcję zakupu) otrzymasz kolorowy segregator, dzięki któremu łatwiej Ci będzie przechowywać materiały lekcyjne. Wszystkie lekcje będziesz miał zebrane w jednym miejscu, co okaże się niezwykle wygodne w czasie powtórki materiału.

EGZAMINY I CERTYFIKATY
Po ukończeniu kursu "Feng shui" możesz otrzymać zaświadczenie ESKK dokumentujące ukończenie przez Ciebie kursu.

TEMPO NORMALNE
czas trwania kursu: 20 miesięcy (1 pakiet lekcyjny w miesiącu);
średni czas nauki: 3 godziny w tygodniu;
opłata za kurs: 57 zł -> 48 zł miesięcznie.

TEMPO SZYBKIE
czas trwania kursu: 10 miesięcy (2 pakiety lekcyjne w miesiącu);
średni czas nauki: 6 godzin w tygodniu;
opłata za kurs: 2 X 57 zł -> 2 X 48 zł miesięcznie.

KUP CAŁY KURS OD RAZU
skorzystasz z dodatkowego 10% rabatu (łącznie: 15%+10% rabatu!)
masz zapewnioną pełną obsługę (opieka osobistego nauczyciela, możliwość odsyłania prac domowych do korekty itp.)
Cena kursu obejmuje: materiały lekcyjne, prace domowe, dodatkowe publikacje, opiekę osobistego nauczyciela i korektę prac domowych. Do ceny pierwszego pakietu lekcyjnego (lub do ceny za cały kurs - jeśli wybrałeś tę opcję) doliczamy jednorazową opłatę wpisową - tylko teraz w promocji: 50 zł -> 25 zł (osoby, które uczyły się w ESKK i wnosiły już kiedyś opłatę wpisową, nie wnoszą jej ponownie).

http://www.feng-shui.eskk.pl/


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Co zrobić, by poznać wykres swojego domu, czy firmy?

środa, 09 maja 2007 9:02
Jednym z elementów jest zrobienie odczytu kompasem strony skierowania budynku, w którym mieszkamy, czy prowadzimy nasza firmę. O tym, jak znaleźć stronę skierowania pisałam już wcześniej, dlatego odsyłam do archiwum bloga. Teraz skupimy się tylko na odczycie kompasu.
Co mierzymy: jak już napisałam, mierzymy stronę skierowania domu. Jest to ściana, która ma największą powierzchnię okien, czy w ogóle przeszkleń. Jednak czasem, może być problem z określeniem, która ściana jest stroną skierowania. Dlaczego?. Ponieważ o tym decydują także inne czynniki. Odsyłam do artykułu na ten temat, na tym blogu. Jest tak, ponieważ musimy wziąć pod uwagę także takie czynniki, jak: nasłonecznienie, ruch, otwartość przestrzeni i kilka innych.

Co jeszcze: otóż pomiarem jest linia prostopadła do ściany skierowania. Dobrym pomysłem jest wziąć karton i narysować na nim dwie czerwone linie, przecinające się pod kątem prostym. Na środku, na przecięciu tych linii można przykleić swój kompas. Następnie z całym kartonem (najlepiej, gdy jest on kwadratowy, podchodzimy do ściany. Przykładamy jedną ze stron kwadratowego kartonika do tej ściany. Czerwona linia pokaże Ci odczyt. Oczywiście, ja używam kompasów, które służą temu celowi, ale można także wykorzystać kompas zachodni.

Powinno się zrobić kilka odczytów, na przykład co metr i zapiać wyniki. Dobrze jest powtórzyć to samo w odległości 1 metra od ściany, a potem 2 metrów. Proszę zwrócić uwagę na wszelkie metalowe przedmioty na sobie i w pobliżu, bo one mogą fałszować odczyt.

Poniższy rysunek pokazuje dokładnie o co chodzi.

Pomiar kompasem strony skierowania budynku, to jakby znalezienie azymutu, pomiędzy północą, a kierunkiem, którego szukamy. Nas interesuje linia prostopadła do ściany domu. Czyli stajemy plecami do ściany i robimy pomiar. Dolna krawędź rysunku, to ściana domu, do którego stoimy plecami. Strzałka na podstawce kompasu - wskazuje interesujący nasz kierunek, czyli odczyt.

Przykłady kompasów, którymi można z powodzeniem zrobić odczyt.

Grażyna Czajka-Bartosik
www.pracownia-fengshui.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Znajdowanie Twojej Trzeciej Liczby Ki w astrologii Ki 9 Gwiazd

piątek, 04 maja 2007 13:34

Zadanie:
1.Oblicz Liczby Ki dla osoby urodzonej 10 kwietnia 1978
2.Oblicz swoje własne Liczby Ki
3.Oblicz Liczby Ki osób, których daty urodzenia są Ci znane


Poprzednie odcinki artykułu pokazały, jak obliczyć Pierwsza i Drugą Gwiazdę Ki. Czas na Trzecią z nich. Tę Trzecią Gwiazdę spisuje się z poniższej tabeli. Jednak warunkiem jest znajomość Pierwszej i Drugiej Gwiazdy. W naszym przykładzie analizowaliśmy osobę urodzona w marcu 1964 roku. Jej dwie pierwsze liczby to 9-4

Zatem poszukajmy tej kombinacji w poniższe tabeli

Teraz każdy może sam obliczyć swoje Gwiazdy Ki

W ostatniej kolumnie znajdujemy 9 - 4 - 1

Grażyna Czajka-Bartosik

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Astrologia Ki 9 Gwiazd - lekcja trzecia

niedziela, 22 kwietnia 2007 10:57

Witam,
Kontynuujmy kolejną lekcję.
Pełny wykres Gwiazd Ki składa się z 3 Liczb. Pierwszą już nauczyliśmy się obliczać, czas na drugą. Aby znaleźć swoją Drugą Liczbę Ki - Gwiazdę Miesiąca urodzenia, musimy znać swoją Pierwszą Liczbę Ki. Jeśli ktoś jeszcze jej nie obliczył, zapraszam do lektury poprzedniego artykułu cyklu.

Spójrz w poniższą tabelkę:

Jeżeli Twoją Pierwszą Gwiazdą jest albo 1, 4, albo 7 sprawdzasz drugą kolumnę.
Jeżeli Twoją Pierwszą Gwiazdą jest albo 3, 6, albo 9 sprawdzasz trzecią kolumnę,
a gdy Pierwszą Gwiazdą jest albo 2, 5, czy 8 sprawdzasz czwartą kolumnę tabelki.

Zatem, najpierw znajdź kolumnę, zaznaczoną na czerwono w tabelce, która zawiera Twoją Pierwszą Gwiazdę, a potem odszukaj miesiąc swojego urodzenia. Teraz odczytaj swoją Drugą Gwiazdę.

Bardzo ważne!
W Ki 9 Gwiazd lata i miesiące nigdy nie rozpoczynają się pierwszego dnia miesiąca, czy roku. Jeżeli Twoje urodziny przypadają pomiędzy 1 a 9 dniem miesiąca, może się zdarzyć, że będziesz zmuszony/a zaadoptować Gwiazdę poprzedniego miesiąca. To trzeba sprawdzić w specjalnym almanachu.


Załóżmy, ze przykładowa osoba urodziła się w roku 1964 i miesiącu marcu. Oto jej dwie Liczby Ki

Jeżeli masz pytania, to tradycynjie zapraszam na forum feng shui

http://gracekrist.mojeforum.net/


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  121 221  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Mam różne profesje, ale kocham feng shui i turystykę.

Zapraszam na moje strony:
www.pracownia-fengshui.pl
http://clubfreedom-coopers.pl.tl

O moim bloogu

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użyteczn...

więcej...

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użytecznej sztuki.

schowaj...

Głosuj na bloog

Średnia ocen: 3.94
Oddano głosów: 200

Wróć do głosowania

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 121221
Wpisy
  • liczba: 143
  • komentarze: 46
Galerie
  • liczba zdjęć: 21
  • komentarze: 6
Bloog istnieje od: 4037 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl