Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 213 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Feminostrada

piątek, 02 marca 2007 23:53

                                       PRZEGLĄD FILMÓW O TEMATYCE KOBIECEJ

                                                 www.feminostrada.pl

                                                    8-11 MARCA 2007

                           Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach

Zapraszamy na FEMINOstradę - Przegląd Filmów o Tematyce Kobiecej, który odbędzie się w dniach 8 11 marca  2007 w ramach 11 Rozwojowo-Rozrywkowego Festiwalu dla Kobiet PROGRESSteron w Katowicach (http://www.dojrzewalnia.pl/)

Przez 4 dni będziemy obcować ze sztuką filmową,  oglądając świat kobiet oczami najlepszych reżyserek i reżyserów. 

Na ekranie zobaczymy rozterki dorastających dziewczyn (Palindromy), problemy matek (Nic), relacje matek i córek ( Księga Diny), kreacje kobiet dawniej i dziś ( Godziny, Cleo od 5 do 7), jak również etiudy filmowe Studentów Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Podczas przeglądu pokażemy rzadko udostępniane szerokiej publiczności filmy dokumentalne, takie jak: Killing us softly  kultowy dokument o obrazie ciała kobiecego w reklamie; Niebieskoocy  szokujący zapis eksperymentu psychologicznego na temat powstawania mechanizmu dyskryminacji oraz Mój feminizm  wywiad z czołowymi postaciami drugiej fali feminizmu.

Projekcjom towarzyszyć będą prelekcje filmoznawczyń i filmoznawców, działaczek społecznych i aktywistek:

  • §  Nic czy coś? Radość czy rozpacz? Ciąża - czyja to sprawa " - M. Jonczy-Adamska
  • § Matka i córka w historii kina" - M.Tkacz-Janik
  • § Seksizm nie jest genetyczny. To wszystko kwestia władzy" - Agata Teutsch
  • § Kobieta w kinie. Wczoraj, dziś i jutro" - Roman Szczepanek
  • § Godziny z Virginią Woolf  Aleksandra Ewa Banot

Po projekcjach  zapraszamy do udziału w dyskusjach na ważne kobiece tematy.

Feminostrada to także szansa na spróbowanie własnych sił w operowaniu językiem kobiecego kina  podczas warsztatu filmowego Kamera!Kobieta!Akcja!.

Przegląd organizowany jest przez Stowarzyszenie Aktywne Kobiety oraz Centrum Sztuki Filmowej w Katowicach

 Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie internetowej przeglądu: http://www.feminostrada.pl/

Bilety do kupienia w Centrum Sztuki Filmowej, ul.Sokolska 66, tel. 032  351 12 20, http://active.cyberstudio.pl/views/compose.php?to=kasa@csf.katowice.pl

Serdecznie zapraszamy !!!

Organizatorzy

 

 

Przegląd Filmów o Tematyce Kobiecej FEMINOstrada

http://www.feminostrada.pl/

 

8-11 marca 2007

CENTRUM SZTUKI FILMOWEJ w Katowicach

Ul. Sokolska 66

 

 

CZWARTEK 8.03.2007

 

17.30 - Oficjalne Rozpoczęcie Przeglądu,

18.00 - Projekcja filmu dokumentalnego „Mój Feminizm" reż. Lurine Colbert, Dominique Verhaag

Wywiad z czołowymi postaciami drugiej fali feminizmu. To film o tym, co ruch ten nam daje (kobietom i mężczyznom), dokąd zmierza, jak zmienia się w zależności od czasu i szerokości geograficznej, na jakiej jest spotykany.

Po projekcji zapraszamy na dyskusję, którą prowadzi Małgorzata Tkacz - Janik.   

 

Bilety: wstęp wolny.

 

 

PIĄTEK 9.03.2007

 

18.00 - „ Nic czy coś? Radość czy rozpacz? Ciąża - czyja to sprawa "

Prelekcję wygłosi Małgorzata Jonczy - Adamska, psycholożka, trenerka genderowa, redaktorka Śląskiej Strefy tender (www.gender.pl)

 

19.00 - Projekcja filmu fabularnego „Nic", reż. Dorota Kędzierzawska Historia kobiety, która walcząc o miłość ukochanego człowieka, traci wiarę w siebie i swoją wartość. Oparta na faktach wstrząsająca historia matki trojga dzieci, która nie chcąc stracić swojego męża, postanawia ukrywać przed nim kolejną ciążę. Film o ślepej miłości, chorobliwej zależności od innego człowieka i skazaniu na klęskę.

Po projekcji zapraszamy na dyskusję.

Bilety: 7 zł.

 

 

SOBOTA 10.03.2007

11.00 - „Matka i córka w historii kina"

Prelekcję wygłosi Małgorzata Tkacz-Janik, animatorka kulturalna i społeczna dr nauk humanistycznych.

12.00 - Projekcja filmu fabularnego „Księga Diny" reż. Ole  Bornedal.

 Świetny film o meandrach kobiecej psychiki, o fascynacji śmiercią i przemijaniem, o unicestwianiu tego, co się kocha, o samotności małego dziecka i sprzecznych pragnieniach młodej kobiety.

Bilety: 7 zł.

 

15.00 - "Seksizm nie jest genetyczny. To wszystko kwestia władzy"

Prelekcję wygłosi Agata Teutsch, absolwentka stosunków międzynarodowych i Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

 

16.00 - Projekcja filmu dokumentalnego „Killing Us Softly" reż. Sut Jhally

Film pokazuje czy i jak, zmienił się obraz kobiet w reklamie w ciągu ostatnich 20 lat. Ponad 160 reklam prasowych i telewizyjnych służy do krytycznej analizy wizerunku kobiet.

 

16.35 - Projekcja filmu dokumentalnego "Niebieskoocy" reż. Bertram Verhaag,

 Film jest zapisem eksperymentu przeprowadzonego przez Jane Elliott w amerykańskiej szkole, który przybliża problem rasizmu i uświadamia nam, że wszyscy jesteśmy jego ofiarami.

 

Bilety: wstęp wolny.

 

19.00  - Projekcja filmu fabularnego „Palindromy" reż. Todd Solondz

Odważny i ambitny film, którego celem jest prowokacja,  ale z filmów tego reżysera nigdy nie wychodzi się niewzruszonym.

bilety: 7 zł.

 

 

NIEDZIELA 11.03.2007

 

10.00 - „Kamera! Kobieta! Akcja!"

Warsztat będzie składał się z dwóch części. Pierwsza będzie wspólnym śledzeniem rozwoju kobiecego języka w kinie - od kina klasycznego po eksperyment. Druga - wspólnym poszukiwaniem własnego języka wypowiedzi i ekspresji.

Warsztat poprowadzi Joanna Malicka. Doktorantka w Zakładzie Filmoznawstwa i Wiedzy o Mediach, pracowniczka Centrum Sztuki Filmowej, dziennikarka i publicystka.

Wstęp: 20 zł, obowiązuje rezerwacja: tel. 032 351 12 20, kasa@csf.katowice.pl

 

13.00 - Projekcja etiud filmowych studentów Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.

Bilety: wstęp wolny.

 

15.00 - „Kobieta w kinie. Dawniej, dziś i jutro"

Prelekcję wygłosi Roman Szczepanek, student IV roku filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, publikuje teksty o muzyce i filmie w prasie.

 

16.00 - Projekcja filmu fabularnego „Cleo od 5 do 7" reż. Agnes Varda

 Absolutna klasyka francuskiej Nowej Fali. Najbardziej znany film Agnes Vardy -  reżyserki, którą Michelangelo Antonioni nazwał geniuszem.

bilety: 7 zł.

 

18.30 - „Godziny z Virginią Woolf" .Prelekcję wygłosi Aleksandra Ewa Banot, polonistka, psycholożka, członkini Stowarzyszenia Śląskie Centrum Równych Szans.

 

19.00 - Projekcja filmu  fabularnego „Godziny" reż. Stephen Daldry

Film, którego nie trzeba przedstawiać. Ale czy warto go jeszcze raz oglądać...?„Godziny" pokazują historie trzech kobiet, pokazują jak są różne, jak różne rzeczy robią w życiu, w jak różnych czasach i miejscach żyją i jak podobne maja pragnienia.

 

Bilety: 7 zł.

 

 

REZERWACJA BILETÓW: tel. 032 351 12 20, kasa@csf.katowice.pl

 

Organizatorzy:

Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, Centrum Sztuki Filmowej 

 

Przegląd Filmów o Tematyce Kobiecej FEMINOstrada

http://www.feminostrada.pl/

 

8-11 marca 2007

CENTRUM SZTUKI FILMOWEJ w Katowicach

Ul. Sokolska 66

 

 

CZWARTEK 8.03.2007

 

17.30 - Oficjalne Rozpoczęcie Przeglądu,

18.00 - Projekcja filmu dokumentalnego „Mój Feminizm" reż. Lurine Colbert, Dominique Verhaag

Wywiad z czołowymi postaciami drugiej fali feminizmu. To film o tym, co ruch ten nam daje (kobietom i mężczyznom), dokąd zmierza, jak zmienia się w zależności od czasu i szerokości geograficznej, na jakiej jest spotykany.

Po projekcji zapraszamy na dyskusję, którą prowadzi Małgorzata Tkacz - Janik.   

 

Bilety: wstęp wolny.

 

 

PIĄTEK 9.03.2007

 

18.00 - „ Nic czy coś? Radość czy rozpacz? Ciąża - czyja to sprawa "

Prelekcję wygłosi Małgorzata Jonczy - Adamska, psycholożka, trenerka genderowa, redaktorka Śląskiej Strefy tender (www.gender.pl)

 

19.00 - Projekcja filmu fabularnego „Nic", reż. Dorota Kędzierzawska Historia kobiety, która walcząc o miłość ukochanego człowieka, traci wiarę w siebie i swoją wartość. Oparta na faktach wstrząsająca historia matki trojga dzieci, która nie chcąc stracić swojego męża, postanawia ukrywać przed nim kolejną ciążę. Film o ślepej miłości, chorobliwej zależności od innego człowieka i skazaniu na klęskę.

Po projekcji zapraszamy na dyskusję.

Bilety: 7 zł.

 

 

SOBOTA 10.03.2007

11.00 - „Matka i córka w historii kina"

Prelekcję wygłosi Małgorzata Tkacz-Janik, animatorka kulturalna i społeczna dr nauk humanistycznych.

12.00 - Projekcja filmu fabularnego „Księga Diny" reż. Ole  Bornedal.

 Świetny film o meandrach kobiecej psychiki, o fascynacji śmiercią i przemijaniem, o unicestwianiu tego, co się kocha, o samotności małego dziecka i sprzecznych pragnieniach młodej kobiety.

Bilety: 7 zł.

 

15.00 - "Seksizm nie jest genetyczny. To wszystko kwestia władzy"

Prelekcję wygłosi Agata Teutsch, absolwentka stosunków międzynarodowych i Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

 

16.00 - Projekcja filmu dokumentalnego „Killing Us Softly" reż. Sut Jhally

Film pokazuje czy i jak, zmienił się obraz kobiet w reklamie w ciągu ostatnich 20 lat. Ponad 160 reklam prasowych i telewizyjnych służy do krytycznej analizy wizerunku kobiet.

 

16.35 - Projekcja filmu dokumentalnego "Niebieskoocy" reż. Bertram Verhaag,

 Film jest zapisem eksperymentu przeprowadzonego przez Jane Elliott w amerykańskiej szkole, który przybliża problem rasizmu i uświadamia nam, że wszyscy jesteśmy jego ofiarami.

 

Bilety: wstęp wolny.

 

19.00  - Projekcja filmu fabularnego „Palindromy" reż. Todd Solondz

Odważny i ambitny film, którego celem jest prowokacja,  ale z filmów tego reżysera nigdy nie wychodzi się niewzruszonym.

bilety: 7 zł.

 

 

NIEDZIELA 11.03.2007

 

10.00 - „Kamera! Kobieta! Akcja!"

Warsztat będzie składał się z dwóch części. Pierwsza będzie wspólnym śledzeniem rozwoju kobiecego języka w kinie - od kina klasycznego po eksperyment. Druga - wspólnym poszukiwaniem własnego języka wypowiedzi i ekspresji.

Warsztat poprowadzi Joanna Malicka. Doktorantka w Zakładzie Filmoznawstwa i Wiedzy o Mediach, pracowniczka Centrum Sztuki Filmowej, dziennikarka i publicystka.

Wstęp: 20 zł, obowiązuje rezerwacja: tel. 032 351 12 20, kasa@csf.katowice.pl

 

13.00 - Projekcja etiud filmowych studentów Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.

Bilety: wstęp wolny.

 

15.00 - „Kobieta w kinie. Dawniej, dziś i jutro"

Prelekcję wygłosi Roman Szczepanek, student IV roku filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, publikuje teksty o muzyce i filmie w prasie.

 

16.00 - Projekcja filmu fabularnego „Cleo od 5 do 7" reż. Agnes Varda

 Absolutna klasyka francuskiej Nowej Fali. Najbardziej znany film Agnes Vardy -  reżyserki, którą Michelangelo Antonioni nazwał geniuszem.

bilety: 7 zł.

 

18.30 - „Godziny z Virginią Woolf" .Prelekcję wygłosi Aleksandra Ewa Banot, polonistka, psycholożka, członkini Stowarzyszenia Śląskie Centrum Równych Szans.

 

19.00 - Projekcja filmu  fabularnego „Godziny" reż. Stephen Daldry

Film, którego nie trzeba przedstawiać. Ale czy warto go jeszcze raz oglądać...?„Godziny" pokazują historie trzech kobiet, pokazują jak są różne, jak różne rzeczy robią w życiu, w jak różnych czasach i miejscach żyją i jak podobne maja pragnienia.

 

Bilety: 7 zł.

 

 

REZERWACJA BILETÓW: tel. 032 351 12 20, kasa@csf.katowice.pl

 

Organizatorzy:

Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, Centrum Sztuki Filmowej

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Polska jest kobietą

piątek, 01 grudnia 2006 6:57

kolejny artykuł Manueli Gretkowskiej

Polska jest Kobietą
Napisany przez admin dnia 24 lis 2006 o 04:41 pm |

Politycy zmieniają się, odchodzą z rządu a kwestia polepszenia warunków życia kobiet i ich praw zostaje niezmieniona. Dlatego uważam, że kobiety powinny założyć własną partię, bez wzgledu na lewicowe czy prawicowe poglądy. Kobiety, które sa aktualnie w parlamencie nie reprezentują wystarczająco naszych interesów. Tkwiąc w sporach ideologicznych nie załatwimy nawet tego minimum spraw dotyczacych nas wszystkich i najbardziej bezbronnych - dzieci.

opieki medycznej nad kobietami ( zwlaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
przywrócenie funduszu alimentacyjnego
przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
wyrówananie płac z mężczyznami
zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
realna polityka prorodzinna
opieka nad samotnymi matkami
edukacja seksualna
refundacja środków antykoncepcyjnych
i leczenia niepłodności

możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodzin
Nowoczesne państwo, to juź nie tort z ktorego ktoś chce wyszarpać swój kawałek kosztem innych grup. To elastyczny mechanizm dostosowujący się do zmian społecznych. Dzięki nim jak w europejskich krajach anglosaskich czy skandynawskich modernizuje się gospodarka i model opieki socjalnej. Polegający na zdobytym doswiadczeniu, źe taniej zapobiegać niż ponosić koszty złej polityki społecznej. Według badań socjologicznych jeśli nie ingeruje się w źycie dzieci zanim ukończą pięć lat, na całe źycie utrwalają się w nich negatywne wzorce spoleczne. Nasze źądania mają doprowadzić do reform skostniałego państwa, unowocześnieniu go tak, by nasze dzieci miały podobne warunki do rozwoju jak w nowoczesnych krajach Unii Europejskiej.

Chodzenie z pikietami pod sejm, manifestacje , zbieranie podpisów, są szlachetną i heroiczną formą protestu ale jak widać nieskuteczną, dlatego kobiety powinny wejść do sejmu. Stworzyć realną siłe nacisku politycznego - partię. Nie musimy się tylko buntować, żyjemy w demokracji i moźemy sięgnąć po swoje prawa zgodnie z zasadami państwa demokratycznego. Wierze, że sie to nam uda i kobiety bedą miały w nowym parlamencie partię reprezentującą swoje interesy.

Polepszenie losu kobiet, jest w interesie naszego kraju, więc każdy świadomy tego mężczyzna jest mile widziany wśród nas! ich ilość w zarządzie partii będzie wyznaczona przez parytet. Ważne są nie cechy płciowe, ale cechy umysłu - przekonanie, że zmodernizowanie Polski jest możliwe przez polepszenie losu kobiet.

Manuela Gretkowska

http://www.polskajestkobieta.org/?p=1#more-1


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Artykuł

czwartek, 30 listopada 2006 8:14
Zapisano dnia 24 lis 2006

Polka, matka, katoliczka i skandalistka Manuela Gretkowska wzywa kobiety: załózmy partię, zdobądźmy Sejm i dajmy odpór męskiej hegemonii. Po najbiższych wyborach to my - mądre, światłe i przedsiębiorcze - zastąpimy zaściankowych, nierozgarniętych, nieudolnych polityków.

Kochać można tylko z nieprzymuszonej woli. Nikt nie ma więc prawa podejmować za dorosłych ludzi decyzji czy chcą kochać, czy mogą i pragną mieć dziecko. Moja pięcioletnia córeczka jest nieplanowaną wpadką. Nie usunęłam ciąży, nie tylko dlatego, że mogłam wychować dziecko i jestem katoliczką. Życie jest dla mnie czymś tak niesmowitym, że prawdopodobnie nie odważyłabym się na aborcję, jestem na to za słaba psychicznie. Ale każda kobieta ma prawo decydować o tym czy ją stać emocjonalnie, materialnie zachować nieplanowaną ciążę. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym, więc co może obchodzić niewierzącą Kowalską fanatyzm Wiśniewskiej według której Duch Święty pracuje w prokuraturze i szpera w wyskrobanych macicach?

Fałszywy heroizm, fałszywe ideały

Obowiązująca ustawa antyaborcyjna jest według Kościoła kompromisowa. LPR-owscy Ojcowie założyciele nowej Rzeczpospolitej postanowili ją zaostrzyć i zostać Ojcami wszystkich poczętych i jakkolwiek poczynających sobie Polaków. Nieważne czy ich Matka Polka to przeżyje, czy ma ochotę być matką. Wszechwładza nad kobietami dla Wszechpolaków. Podobnie jest w pierwotnych wspólnotach, gdzie kobiety i dzieci są odsuwane na bok, a decyzje podejmuje rada plemienna obradująca pośrodku wioski, u nas w samym środku Europy. Nie powinno to dziwić, tak samo jest od kilkunastu lat obojętnie czy rządzi lewica czy prawica. Gdy wojownicy w zbroi garnituru już się dorwą do władzy, kłócą się o podział postkomunistycznego i unijnego łupu: który więcej zagarnie, który ma do niego większe prawo moralne i większe zasługi. Dopełnieniem byłaby podziwiająca ich kobieta. Ideał o którym na trzeźwo opowiada poseł Piłka : "Zawsze zadowolona i uśmiechnięta chociaż się poswiecająca". Nie wiem z jakim rodzajem kobiet obcują w nawale zajęć posłowie, ale jest to raczej opis gumowej lali niż kobiety z krwi i kości. Nikt dzisiaj od kobiet na Zachodzie nie wymaga heroizmu. Życie rodzinne to nie gehenna, a już na pewno nie poświęcanie się męskiemu despocie wbrew temu co wyobraża sobie Liga Patriarchalnych Rodzin.

Ale problemem nie są rojenia prawicy i Giertycha wyglądającego jak piorunochron naszej nienawisci. Gorsze jest to, że Polacy potrzebują takiego rządu skoro go wybrali.

Bunt to za mało

Walcząc o niepodległość skladaliśmy daninę krwi, teraz płacimy rozumem za wywalczoną wolność. Dlatego budzac się rano nie wiem co usłyszę w radio, jaką obłąkańczą próbę zamachu na moje prawa. Nie mam złudzeń, następny rząd może będzie bardziej cywilizowany, ale nie okaże sie łaskawszy dla kobiet. Niby dlaczego miałby zająć się kimś kto trzyma butelki z mlekiem a nie z benzyną, przecież polityka to sztuka wywierania nacisku. My zamiast górniczych petard możemy rzucić pogardliwe spojrzenia. W następnych wyborach podsunie się nam Tomasza Lisa, żebyśmy miały wytchnienie patrząc na uroczego kandydata. Nikt sie z nami nie liczy, a będzie jeszcze gorzej jeśli same nic nie zmienimy.

Gwałconej Ani przyglądały się obojętnie lub bezradnie jej koleżanki. W Szwecji, w tej strasznie wyzwolonej obyczajowo Szwecji, dziewczynki rozszarpałyby chłopców znęcających sie nad jedną z nich. Różnica mentalności i kultury. Tam kobieta jest kimś, u nas przedmiotem do manipulowania między nogami, między przepisami. Niemal w tym samym czasie co śmierć Ani dyskutowano w sejmie o antyaborycjnych poprawkach. A my jak te dziewczynki z gdańskiego gimnazjum biernie się temu przyglądamy, gwałceniu naszych praw.

Nie musimy się buntować, bunt jest bronią niewolników. My, kilkanaście milionów dorosłych Polek żyjemy w europejskiej demokracji i jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami. Mamy wszelkie możliwości siegnąć po władzę i przestać się gapić na to co z nami wyrabiają. Tak jak w Szwecji, gdzie kobiety zagroziły zorganizowaniem swojej partii. Szantażując rząd stworzyły sobie ciagle udoskonalany przedsmak kobiecego raju. My spróbujmy wyjść z polskiego, kobiecego piekła. Nie wystarczy po to pójść na manifestacje przeciw prawu antyaborcyjnemu. Źeby załatwić wszystkie nasze sprawy musiałybyśmy chodzić codziennie pod sejm.

Skuteczniej będzie do niego wejść na stałe, nie kilkuosobową reprezentacją, ale silną partią. Bo Polska to my, gwałcone w naszych prawach, spychane na ostatnie miejsce i nieludzko traktowane. Byle manipulant w stylu perelowskiego , prowincjonalnego kacyka lekką ręką wydaje z państwowych pieniędzy miliony złotych fundując sobie przystanek kolejowy. Dzieje się to w tym samym kraju gdzie samotnym matkom bez żadnych dochodów rzuca sie jednorazowo jałmużnę czterdziestu złotych na kredki dla dziecka ( przypadek mojej siostry, służę kwitami). Porzucane przez mężczyzn jak psy w lesie jesteśmy przywiązane nie do drzew, ale do naszych dzieci i wyjemy z rozpaczy nie mając za co ich wyżywić. Albo z obawy o to gdzie mieszkać i z czego żyć tkwimy w upokarzających związkach z pijakiem, brutalem chroniąc dzieci przed nędzą. Wykorzystywanie tej naszej wrażliwości i sumienia państwowi sadyści na etatach nazywają z lubością "poświecaniem się rodzinie".

Kilkadziesiąt lat temu pierwszego lekarza stosującego znieczulenie przy porodzie ścigała policja za występowanie przeciw boskiemu prawu - cierpienia za grzech pierworodny. Gdy w latach siedemdziesiątych dyskutowano we Francji o aborcji, argumentem jej przeciwników byłó przekonanie, że "...idiotki masowo się wyskrobią przed sezonem narciarskim".

Nie obchodzi mnie co na temat porodów i aborcji mają do powiedzenia kolejne rządy w Polsce. Polska jest kobietą i musi mieć zagwarantowaną lepszą ochronę prawna kobiet, opiekę socjalną dla matek, komfortowe porody z darmowym znieczuleniem, refundowane środki antykoncepcyjne i oświatę seksualną w szkołach.

Samopomoc kobiet

Kiedyś marksiści wciskali nam, że wolność to nieuświadomiona konieczność. Teraz wmawia się nam, że prawdziwa wolność to konieczność nieuświadamiania naszych dzieci. Kobiety, dziewczyny, matki nie możecie tego znosić. Skarżyć się mogą kobiety w islamie, bo mężczyźni prawnie za nie decydują. My nie mamy jak one zasłoniętych szmatami oczu, my je mamy dobrowolnie zamknięte.

W dodatku władza dawno straciła prestiż. Widzimy jej mechanizmy; prostacy gangsterskimi metodami dopychają się o swoje. Kosciół, za komuny ostoja wolności, ma tyle własnych problemów, że nie jest w stanie zatroszczyć się nawet sam o siebie. Nikt inny oprócz nas nam nie pomoże. Nie wierzcie żadnym obietnicom polityków, wierzcie tylko sobie.

Mam w domu małą Polkę, jak wy chcę dla niej dobrego życia. Dając jej tak na imię marzyłam dla niej o wspaniałej Polsce. Dlatego nie mogę usiedzieć w domu zastanawiając się co dalej? Zdesperowana poszłam do pięciu sąsiadek w mojej wsi. Okazało sie, że myślą podobnie. One następnego dnia dogadały sie z innymi. Wypróbowana i skuteczna metoda wzorowana na zorganizowanej w piątki Armii Krajowej. W dwa dni jest już nas dwadzieścia pięć. To nie jest szaleństwo, ale metoda by w postępie (geometrycznym) zebrać się i wywalczyć swoje. Możemy w kilkadziesiąt tysięcy pójść pod sejm i zademonstrować naszą siłę, ale najważniejsze jest stworzyć do następnych wyborów partię i wejść z nią do sejmu. Nie być na lewo, ani na prawo, być sobą bez względu na sympatie polityczne. Jesteśmy najbardziej przedsiębiorcze w Europie, a zarazem najbardziej upokarzane. Możemy wszystko i nie mamy nic oprócz wewnętrznego sprzeciwu. Zróbmy chociaż tyle - zorganizujmy się. Zawalczmy o siebie bo Polska to nie oni, POLSKA JEST KOBIETĄ !!!

Wyślijcie wiadomośc na adres polskajestkobieta@gmail.com Ci którzy zamierzają pisać obelgi albo bzdury mają do tego każde inne forum i trybunę sejmową. Zarezerwowałam domenę www.polskajestkobieta.org - trzeba ją uruchomić. Proszę zglaszajcie się informatyczki, garficzki, gospodynie, bezrobotne, ekonomistki, , światli mężczyźni,prawniczki, kobiety znane i nieznane, proszę Was o to dla naszych małych Polek, dla nas, bo Polska jest kobietą!!!

http://www.polskajestkobieta.org/

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

POLSKA jest KOBIETĄ

czwartek, 30 listopada 2006 8:00

Chociaż mój blog dotyczy spraw feng shui i trochę biznesu, niemniej, jako kobieta czuję głęboką potrzebę włączenia się w ten ruch. Poniżej artykuł, jaki ukazał się http://www.polskajestkobieta.org/

 

22 XI 2006 GAZETA WYBORCZA

Wolne żarty. Polska jest piramidą, na której czubku tkwią ryczące, walczące, konkurujące osobniki płci męskiej, które kupują bojowe samoloty, grzebią po szafach i teczkach, walczą z układem, grożą "wrogom" i wbijają się ustawicznie w narodową dumę, która rośnie, im bardziej grzebią, grożą i walczą. Są tam też osobnicy, którzy udają, że świat zależy od nich, że o wszystkim decydują, o przeszłości i przyszłości, że są alfą i omegą polskości. Nie wierzysz? Włącz telewizor, otwórz gazety, pójdź do parlamentu, na zjazd partii (do gabinetów cię nie wpuszczą): same garnitury, same knowania, rywalizacje zacietrzewionych samców (lub chłopców, na jedno wychodzi).

W środku piramidy widać rynki pracy, na których mężczyźni zarabiają więcej, mogą więcej, których kariery zawodowe przebiegają znacznie szybciej niż kariery kobiet. Wokół nich posłuszne żony i kobiety pracujące, szczęśliwe, że ci z wyższych półek jeszcze nie wygnali ich do domu, do rodzenia, co zapowiadają, troszcząc się o zagrożoną dzietność kraju. No bo ktoobsługiwał będzie w przyszłości te Iły 16, jechał do Afganistanu i troszczył o polskość, gdy kobietom ułatwi się dostęp do antykoncepcji? Niech chorują, niech mrą, byle rodziły, bo od tego są.

U podstaw widać domy, gdzie kobieta jest od dzieci, sprzątania, słuchania, wychowania, karmienia, poświęcenia. Kilka milionów kobiet siedzi tylko w tych domach. Ich prawa są ograniczone, nie mają żadnych gwarancji na pomoc, gdy zostaną same. Krążą w zaklętym trójkącie dziecka, garów i telewizora (gdyby zamknąć w tym trójkącie premiera Kaczyńskiego czy posła Komorowskiego, założyliby dziesięć partii, związków zawodowych i bojówek, by się z niego wyrwać). Przemoc domowa? Nie ma czegoś takiego. Przemoc ekonomiczna? To wymysł feministek. Nie można słodkiej zależności od woli męża nazywać przemocą. Panowie przecież szanują panie (cmok, cmok), byleby te nie wtrącały się do polityki (bez ich nadzoru), byleby nie domagały się praw i nie wysuwały ekonomicznych roszczeń.

Czy któryś z kandydatów na prezydenta miasta Warszawy lub miast innych, gdzie ponad połowa mieszkańców to kobiety, zatroszczył się, choćby na poziomie obietnic, o ich potrzeby? Marcinkiewicz chwali się głównie tym, że ma kolegów w Europie, z którymi - jak można się domyślać - porozumiewa się językiem migowym, wszelako w swoim programie nie ma żadnych propozycji nawet dla niepełnosprawnych. Ci podobnie jak kobiety pozostaną w domu. Hanna Gronkiewicz-Waltz robiła wszystko, by nie padł na nią nawet cień podejrzenia, że cokolwiek wie o problemach kobiet w dużym mieście i że chce się z nimi zmierzyć. Znikające przedszkola i żłobki z pewnością jej nie martwią. Bo po co matce Polce żłobek? Infrastruktura usług, która pomogłaby kobietom w łączeniu obowiązków zawodowych z obowiązkami wychowawczymi i opiekuńczymi (bo to kobiety zajmują się chorymi i starymi ludźmi), nie jest żadną ofertą wyborczą. Kojarzy się z feminizmem, co bardzo nie podoba się panom w partii. Sukces polityczny może wszak odnieść tylko ten, na kogo żaden cień realnej troski o kobiety nie padnie. O te "troszczą się" posłowie Wierzejscy czy Giertychowie i widać, jak kiepsko na tym wychodzą (aż strach pomyśleć, jaką kolejną represję wymyślą, by odbić się od dna i znów zaistnieć w mediach).

Ktokolwiek wygra w Warszawie, i tak zostanie zbudowana obwodnica, zakończony remont ratusza, dobudowana linia metra, a Świątynia Opatrzności (a może dwie?) otworzy szybko swe podwoje.

Manuela Gretkowska w "Przekroju" z 16 listopada nawołuje do założenia partii kobiet (www.polskajestkobieta.org). Dlatego, Manuelo, głosuję na ciebie. Bo "Polska jest kobietą" i choć trochę, realnie, do kobiet należeć powinna.

http://www.polskajestkobieta.org/?p=6

Przyłączam się do Ciebie Manuelo!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  121 215  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Mam różne profesje, ale kocham feng shui i turystykę.

Zapraszam na moje strony:
www.pracownia-fengshui.pl
http://clubfreedom-coopers.pl.tl

O moim bloogu

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użyteczn...

więcej...

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użytecznej sztuki.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 121215
Wpisy
  • liczba: 143
  • komentarze: 46
Galerie
  • liczba zdjęć: 21
  • komentarze: 6
Bloog istnieje od: 4037 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl