Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 141 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Żona - Bogini

czwartek, 23 sierpnia 2007 11:17

Żyło sobie zwyczajne małżeństwo. Mąż miał na imię Jan, a żona Helena.
Wraca¸ mąż po pracy do domu, siada¸ w fotelu i ogląda, telewizor lub czyta¸ gazetę. żona jego, Helena, przygotowywała kolację. Podając mężowi kolację, ciągle burczała, że on w domu nic pożytecznego nie robi, pieniędzy mało zarabia... Jana denerwowało burczenie żony. Ale nie odpowiada¸ jej obraźliwie, tylko w myślach sam do siebie mówi¸: "Sama - leń i flejtuch, a jeszcze innych poucza. Kiedy braliśmy
Ślub, była całkiem inna - piękna i czuła". Pewnego razu, kiedy zrzędząca żona zażądała, żeby Jan wyniósł¸ Śmieci, on, z niechęcią odrywając się od telewizora, poszedł do Śmietnika. Wracając, zatrzyma¸ się pod drzwiami i w myślach zwrócił się¸ do Boga:
- Boże mój, Boże mój! Nie układa się to moje życie. Czy całe wieki będę się męczył¸ z takà zrzędliwą i brzydką żoną? To męczarnia, a nie życie. I nagle usłyszał¸ Jan cichy głos Boga:
- Mój synu, twojemu nieszczęściu mógłbym zaradzić: piękną boginię za żonę tobie dać, lecz jeżeli sąsiedzi zobaczą nagłą odmianę twego losu, to w wielkie zdumienie wpadną. Zróbmy tak: ja twoją żonę stopniowo będę zmieniał wcielając w nią ducha bogini i poprawiając jej wygląd zewnętrzny. Ale zapamiętaj również to, że i twoje życie godne bogini winno być. - Dziękuję Ci, Boże. Dla bogini to każdy mężczyzna swoje życie zmieni. Powiedz mi tylko: kiedy zmiany w mojej żonie zaczniesz robić?
- Nieznacznie zmienię ją już teraz. I z każdą chwilą będę dokonywać zmian na lepsze. Jan wszedł¸ do domu, usiadł¸ w fotelu, gazetę wziął do ręki, znów włączył telewizor. Lecz jakoś mu nie idzie to czytanie ani oglądanie. Niecierpliwi się, by spojrzeć - czy chociaż ciut, ciut się´ zmienia jego żona?
Wstał, otworzył¸ drzwi do kuchni, ramieniem opar¸ się o futrynę i uważnie zaczął się przyglądać swojej żonie. Stała odwrócona plecami i zmywała naczynia po kolacji. Helena poczuła wzrok na sobie i odwróciła się do drzwi. Ich oczy się spotkały. Jan, patrząc na żonę, myślał: "Nie, żadne zmiany w mojej żonie nie zaszły". Helena, widząc niezwykłe zainteresowanie męża i nic nie rozumiejąc, odruchowo poprawiła swoje włosy. Rumieńcem oblały się jej policzki, gdy zapytała:
- Co ty, Janie, tak mi się przypatrujesz?
Nie wymyśliwszy nic lepszego, Jan odrzekł¸ zmieszany
- Mogę pomóc ci naczynia zmywać? Tak mi jakoś przyszło do głowy...
- Naczynia? Pomóc mi? - cicho pytaniem na pytanie odpowiedziała zdziwiona żona, zdejmując upaćkany fartuch. - Już je właśnie umyłam.
"No tak, dosłownie w oczach zachodzą u niej zmiany - pomyślał Jan - raptem piękniejsza się zrobiła". I sam zaczął¸ wycierać naczynia. Na drugi dzień z niecierpliwością spieszy¸ Jan po pracy do domu. Ach, jak bardzo chciał¸ popatrzeć, jak w bogini´ przemienia się stopniowo zrzędliwa żona. "Może dużo już jest w niej z bogini? A ja wciąż taki sam jak dawniej. Na wszelki wypadek kupił kwiaty, by przed boginią nie wyjść na idiotę". Otworzył drzwi do domu i osłupiał¸ z wrażenia. Przed nim stała Helena w wyjściowej sukni, tej samej, którà kupi¸ jej rok temu. Elegancko uczesana, ze wstążką w włosach. Zmieszany, niezdarnie podał kwiaty, nie odrywając wzroku od Heleny. A ona wzięła kwiaty, wydała cichy okrzyk zaskoczenia i opuszczając rzęsy, oblała się rumieńcem. "Ach, jakie przepiękne rzęsy mają boginie! Jakie są wrażliwe! Jakie niezwykłe jest ich wewnętrzne piękno i zewnętrzny wygląd!" I Jan z kolei wykrzyknął z zaskoczenia, widząc na stole zastawę od, serwisu, dwie zapalone świece i dwa kielichy do wina oraz dania kuszące boskim aromatem.
Kiedy oboje siedli za stołem, Helena nagle poderwała się, mówiąc:
- Przepraszam, zapomniałam włączyć ci telewizor i podać dzisiejsze gazety.
- Nie trzeba włączać telewizora, czytać gazet też mi się nie chce, nic w nich nowego - odpowiedział ¸ Jan szczerze. - Lepiej powiedz, jak chciałabyś spędzić jutrzejszy dzień?
- A ty? - zapytała zdumiona Helena.
- Przez przypadek kupiłem dwa bilety do teatru. Ale w dzień może zechcesz się przejeść po sklepach. Jeżeli mamy iść do teatru, to trzeba najpierw pójść do sklepu i kupić ci odpowiedni strój. Jan o mały włos ledwie nie powiedział¸: "strój godny bogini", zmieszał się, spojrzał¸ na żonę i aż krzyknął¸ z zachwytu. Przed nim za stołem siedziała bogini. Twarz jej szczęściem promieniała i blask miała w oczach. Tajemniczy uśmiech by¸ nieco pytający.
"O Boże, jakże przepiękne są jednak boginie! I jeśli pięknieje ona każdym dniem, to czy ja potrafię być godny bogini? - myślał¸ Jan i nagle jak błyskawica poraziła go myśl:
- Muszę zdążyć! Zdążyć, dopóki bogini jest obok. Muszę ją prosić i błagać, żeby zechciała urodzić moje dziecko. Ja będę jego ojcem, a matką przepiękna bogini".
- O czym tak myślisz, Janie, skąd ten niepokój na twojej twarzy? - Helena zapytała męża. A on siedział zaniepokojony, nie wiedząc, jak wyrazić najskrytsze Marzenie. Czy to stosowne: prosić boginię o dziecko?! Takiego prezentu Bóg mu nie obiecywał. Nie wiedział¸, jak ma powiedzieć o swoim pragnieniu, wstał¸ więc z krzesła i, międląc w palcach obrus, wydusił z siebie, oblewając się rumieńcem:
- Nie wiem... Czy to możliwe... Ale ja... powiedzieć... chciałem... Dawno... Tak, ja chcę´ mieć z tobą dziecko, przepiękna bogini.
Ona, Helena, do Jana - męża podeszła. I z oczu przepełnionych miłością łza szczęścia spłynęła po jej policzku. Położyła mu rękę na ramieniu, a jej oddech gorący rozpalił w nim namiętność. "Ach, cóż za noc to była! A ten ranek! I ten dzień! O, jak przepięknie żyć z boginią!" - myślał Jan, ubierając na spacer drugiego wnuka.

Fragment z książki "Anastazja" Władimira Megre


* *


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Mieszkanie na strychu

środa, 22 sierpnia 2007 14:00

Strych, przynajmniej do niedawna, zwykle spełniał rolę poduszki ochronnej stojącej na straży ciepła domu, czy jego bardzo szeroko rozumianej energetyki. Dawniej, było nie do pomyślenia, by tam mieszkać. A zwłaszcza, by na strychu umieszczać jakiś ważny pokój, jak na przykład sypialnię. Owszem, strychy były adaptowane, ale na pracownię malarza lub innego artysty, lub pokoje służby.

Nigdy dotąd nie mówiło się, że przestrzeń przydachowa jest pomyślna do zamieszkania dla ludzi. Przeto, często w potocznym języku mówi się o takiej przestrzeni, jako zaadaptowanej, albo o wykorzystaniu czegoś, co było przeznaczone na coś zupełnie innego, dla celu zamieszkania.

Warto też wiedzieć, że w dawnych czasach wiedziano jak budować domy, by miały one atrybuty zdrowia i pomyślności, nawet bez odwoływania się do obcych kultur. Owszem domy miały spadziste dachy, ponieważ tego rodzaju rozwiązanie, było niezbędne dla zachowania energii wewnątrz domu, jednakże sama przestrzeń pod dachem nie powinna być zamieszkana, gdyż rozkład energii, jaki to miejsce ma, nie sprzyja życiu.
Według feng shui strych ma na zawsze pozostać strychem. Na cele mieszkalne powinno się przeznaczyć przestrzeń, specjalnie do tego celu zaprojektowaną, nie zaś przestrzeń zaadaptowaną.
Jeżeli jednak, jesteśmy zmuszeni mieszkać lub pracować w przestrzeni strychowej, zaadaptowanej, wówczas musimy zwrócić uwagę na to, że są różne skosy, bo skos skosowi nie jest równy. Są skosy, pod którymi można się swobodnie wyprostować, są też i takie, które nawet według naszych kryteriów budowlanych schodzą zbyt nisko. Warto zatem pod tym kątem przyjrzeć się swojemu mieszkaniu. Jeżeli skos schodzi zbyt nisko, wtedy, bardzo trudno jest taką przestrzeń aranżować. Widziałam domy, gdzie skosy schodziły aż do samej podłogi. W dodatku urządzone tam były sypialnie. Najdziwniejsze jednak było to, że te domy były domami nowymi, tak właśnie zaprojektowanymi. Myślę, że projektant takich domów, powinien sam w jednym z nich zamieszkać.

Co można z tym zrobić?. Ano, wszelkie bardzo niskie skosy trzeba zabudowywać szafami i szafkami. Wprawdzie zmniejsza to przestrzeń życiową i powierzchnię mieszkania, ale dzięki temu możemy znacznie poprawić sytuację, pamiętając, by pod skosami nie ustawiać mebli, z których człowiek korzysta przez dłuższy czas, a więc łóżek, biurek, foteli itp. To, o czym warto jeszcze pamiętać, to że, przestrzeń, gdzie człowiek nie może się całkowicie wyprostować, jest przestrzenią straconą, nawet jeśli jest ona przeznaczona na sypialnię. Pomieszczenia strychowe, mimo iż są bardzo atrakcyjne, nie niosą dla człowieka jakichś szczególnych wartości, dlatego feng shui je zasadniczo odradza. Niektórzy jednak to lubią, uważając, że na nich to nie działa. Niemniej skośne ściany i sufity nie są korzystne dla człowieka.
Dlaczego?. Ponieważ ruch energii w takich pomieszczeniach, odbijając się od skośnych ścian, ulega znacznemu przyśpieszeniu, a ono, samo w sobie nie jest pożądane dla miejsc służących człowiekowi do wypoczynku. Na pewno, pokoje na strychu nie powinny być przeznaczone na sypialnie, szczególnie dla dzieci i osób starszych. Wiele dzieci, intuicyjnie ucieka z takich miejsc, nie chcąc spać w swoim łóżku. Starsi są często zbyt słabi, by temu się przeciwstawić, a glos intuicji, zbyt cichy, bo dotarł do ich uszu.
Niemniej jednak, takie pomieszczenia mogą służyć jako pracownie malarskie, biura konstrukcyjne czy pokoje dziecięcych zabaw. We wszystkich tych miejscach potrzebne są stymulacje, aktywność, więc przyśpieszenie przepływu energii, czyli czynniki służące kreatywności, są w nich bardzo pożądane. Takie pomieszczenia mogą więc mieć nie tylko artyści, ale i konstruktorzy, architekci czy dzieci, ponieważ praca lub zabawa twórcza ważna jest dla każdego z nich. Inaczej jest jednak w przypadku, gdy chcemy odpocząć, zregenerować swoje siły, wyciszyć się. Najważniejszym jest, by pamiętać, że równy sufit nad miejscem wypoczynku jest znacznie korzystniejszy od skośnego, zatem w ważnych miejscach trzeba sufit wyrównać, choćby wieszając baldachim, lub w jakikolwiek sposób przeciwdziałając tej sytuacji.

To samo dotyczy okien. Cechą charakterystyczną strychów przeznaczonych do adaptacji są okna połaciowe, przez które widać jedynie niebo. Jeśli jest to jedyne okno w pomieszczeniu, nie jest to uważane za pomyślne, ponieważ człowiek nie widzi przez to okno nic, poza niebem, a niebo nie jest perspektywą życiową człowieka, który powinien twardo stąpać twardo po ziemi.

Dlatego też, według zasad feng shui, lukarny, a więc okna w występie dachowym, są znacznie korzystniejsze dla człowieka, aniżeli okna w połaci dachowej, czyli tzw. okna dachowe. Okno dachowe z samej swej natury osłabia dach, który stanowi tabu w chińskiej architekturze.

Trzeba także pamiętać, że na człowieka niekorzystnie wpływają zarówno przestrzeń za niska, jak i za wysoka. W jednej i drugiej zachodzi do zastoju energetycznego. I z jedną i z drugą trzeba coś zrobić.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

oj dzieje się dzieje...

środa, 15 sierpnia 2007 10:53

Nasze forum feng shui rozrasta się. Mamy juz ponad 100 członków i ponad 2 tysiące wypowiedzi!!!

Zapraszam

http://gracekrist.mojeforum.net/


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Odkryj swoją Ming Gua i dowiedz się, jak jej użyć ?

środa, 15 sierpnia 2007 10:48

Co jest "Ming Gua"? Po prostu jest to typ Qi, które Ciebie otacza. To Qi nie jest Tobą, ale to jest to Qi, które pomaga chronić Ciebie w Twoim środowisku. W feng shui, Liczba Ming Gua ma duże znaczenie przy oszacowywaniu, które obszary są dla Ciebie zdrowe. Które kierunki są dla Ciebie korzystne. To jest bardzo pomocna wiedza, którą możesz wykorzystać dla swojej osobistej Pomyślności, lub dla Pomyślności Twoich bliskich.                                            

Ming Gua może być porównana z odpowiadającym jej trigramem. Trygramy są trójznakami, złożonymi z linii przerywanych i ciągłych, którym przypisano odpowiednie "pałace" albo "Gua". Mają przypisane nazwy, pokrewieństwo, określony element (żywioł), fizyczne obszary ciała (na przykład: oczy, stopy, ręce, głowa itp.), są odpowiedzialne za osobowość, mają przypisany numer. Jednak Liczba Ming Gua nie jest Tobą. Znacznie lepiej charakteryzuje Ciebie Liczba Ki, albo 4 Filary Przeznaczenia.

Liczba Ming Gua jest związana ze szkołą kompasu zwaną BaZhai i jest używana w feng shui.

W Feng Shui pracujemy z 9 Numerami. Natomiast wiemy, że trygramów jest tylko osiem. Numerem, który nie ma wyznaczonego trygramu, jest liczba 5. Ta Liczba jest imperatorem i faktycznie zamieszkuje miejsce w centrum BaGua. Jeżeli jesteś mężczyzną i Twoje wyliczenia Ming Gua dają w sumie 5, wtedy Twoja Ming Gua będzie oznaczona liczbą 2. Innymi słowy, mężczyźni, którym z obliczeń wychodzi Liczba 5 przyjmują atrybuty Liczby 2 za swoje. Jeżeli jesteś kobietą i Twoje obliczenia Ming Gua dają w sumie 5, wtedy Twoją liczbą Ming Gua będzie liczba 8. Przyjmujesz atrybuty Liczby 8.

Zanim zabierzesz się za obliczenie swojego Ming Gua, rozważ, czy Twoje urodziny przypadają przed, czy po 4 lutym, ponieważ chiński rok rozpoczyna się w momencie, gdy Słońce, w swej wędrówce osiąga 15 stopni Wodnika. Przypada to w okolicach 4 lutego. Jest to pierwszy dzień Nowego Chińskiego Roku, który przypada albo dokładnie 4 lutego, albo w okolicy tej daty. Jeżeli urodziłeś się gdzieś pomiędzy 3-5 lutym, należy sprawdzić, kiedy w roku Twojego urodzenia Słońce osiągnęło 15 stopni Wodnika, ponieważ to może się zmienić i jest to bardzo ważne!.

Obliczenia Liczby Ming Gua różni się dla mężczyzn i kobiet. Poniżej podaję Formuły dla obu płci.

Formułka Ming Gua dla mężczyzn:

1. Dodaj liczby w swoim roku urodzenia.

Na przykład mężczyzna urodzony w 1946:

1 + 9 + 4 + 6 = 20

2. Dodawaj sumę tak długo, aż otrzymasz pojedynczą liczbę. W naszym przykładzie:

2 + 0 = 2

3. Odejmij liczbę, którą otrzymałeś od 11. W naszym przykładzie, była to liczba 2.

11 - 2 = 9

(Uwaga 1: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest większa od 10, wtedy dodawaj ją, aż otrzymasz  pojedynczą cyfrę. )

(Uwaga 2: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest Numerem 5, wtedy używasz numeru 2, gdy jesteś Mężczyzną, jako swoją Liczbę Ming Gua.)

Formułka Ming Gua dla kobiet:

1. Dodaj liczby w swoim roku urodzenia.

Na przykład: kobieta urodzona w 1946 jest

1 + 9 + 4 + 6 = 20

2. Dodaj sumę aż będziesz dostawać pojedynczą cyfrę

2 + 0 = 2

3. Dodaj 4 do otrzymanej cyfry.

2 + 4 = 6

(Uwaga 1: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest większa od 10, wtedy dodawaj ją, aż otrzymasz  pojedynczą cyfrę. )

(Uwaga 2: jeżeli liczba, którą otrzymasz jest Numerem 5, wtedy używasz numeru 8, gdy jesteś Kobietą, jako swoją Liczbę Ming Gua.)

 

Wspaniale! Teraz znasz już swoją Liczbę Ming Gua. Co to znaczy?

Ale o tym dowiesz się w następnym odcinku...

www.pracownia-fengshui.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 25 maja 2017

Licznik odwiedzin:  118 632  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Mam różne profesje, ale kocham feng shui i turystykę.

Zapraszam na moje strony:
www.pracownia-fengshui.pl
http://clubfreedom-coopers.pl.tl

O moim bloogu

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użyteczn...

więcej...

Jestem pasjonatką feng shui. Od wielu lat zajmuję się tym tematem, także zawodowo, ale blog jest jedynie skrótowym przedstawieniem prawdy o feng shui i ukazania prawdziwego oblicza tej, jakże użytecznej sztuki.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 118632
Wpisy
  • liczba: 143
  • komentarze: 46
Galerie
  • liczba zdjęć: 21
  • komentarze: 6
Bloog istnieje od: 3855 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl